3 lęki, które sabotują Twój sukces w biznesie

3 lęki, które sabotują Twój sukces w biznesie

Sukces w biznesie jest możliwy. Tutaj każdy ma szansę na realizację swoich idei, marzeń i planów. Wielu osobom się to udaje, podczas gdy inne ciągle stoją w miejscu, albo rozwijają swoje biznesy bardzo powoli.

Dlaczego tak się dzieje? Być może Ty też boisz się i przez to nie osiągasz tego, co chcesz? Jakie są te największe lęki przedsiębiorców? I co zrobić, żeby je pokonać?

 

Spis treści:

1. Strach przed nieznanym.

2. Strach przed tym, co powiedzą inni.

3. Strach przed porażką.

 

1. Strach przed nieznanym

Wszyscy boimy się tego, czego nie znamy. To zupełnie naturalne i dzięki temu żyjemy. Strach przed nieznanym chroni nas przed wpakowaniem się w tarapaty.  Przed pożarciem przez tygrysa, albo innym nieciekawym biegiem wydarzeń.

Jednak strach przed nieznanym często odbiera nam też wiele możliwości. Często nas paraliżuje przed podjęciem działań, które mogłyby zmienić nasze życie i nasz biznes na lepsze. Strach przed nieznanym z jednej strony może sprawiać, że nie wtopimy wszystkich oszczędności w niepewny projekt, a z drugiej, że nie zainwestujemy w coś, co potencjalnie mogłoby nam przynieść ogromne zyski.

Strach przed nieznanym pojawia się w różnych okolicznościach i dotyczy nas wszystkich w różnym nasileniu. Jedni boją się bardziej, inni mniej.

Trochę też zależy od naszych wcześniejszych doświadczeń. Jeśli jesteś osobą, której za każdym razem nowe rzeczy się dotąd udawały, w pewnym momencie Twój strach przed nieznanym jest coraz mniejszy. Przywołujesz z pamięci momenty, kiedy ryzyko się opłaciło i łatwiej Ci zaryzykować ponownie.

Z kolei jeśli każda Twoja dotychczasowa próba wejścia w coś nowego kończyła się porażką, będzie Ci trudniej działać lekceważąc pojawiający się strach przed tym, co nowe. Z mojego doświadczenia wynika, że większość naszych obaw i czarnych scenariuszy, które tworzymy w głowie na temat tego, co ewentualnie mogłoby się wydarzyć, po prostu w naszej głowie pozostaje.

Rzeczywistość okazuje się zupełnie inna, a wszystko, co w danym momencie wydaje nam się straszne i przerażające okazuje się ostatecznie zupełnie do przejścia.

2. Strach przed tym, co powiedzą inni

Ten rodzaj strachu w największym stopniu dotyka przedsiębiorcze kobiety. Boimy się opinii innych ludzi tak, jakby to oni decydowali o całym naszym życiu.

Wynika to też po części z przystosowania ewolucyjnego. Jesteśmy istotami stadnymi, przynależność do społeczności jest ważna z punktu widzenia naszego przetrwania. Dlatego kiedy narażamy się na ewentualność negatywnej oceny przez innych „członków stada” pojawia się lęk. A co, jeśli wykluczą nas ze społeczności? A co, jeśli nasza pozycja w tej społeczności zostanie obniżona jeśli ocenią nas źle? No samotnie przecież zginiemy!

Strach przed tym, co powiedzą inni w dzisiejszych czasach wbrew pozorom jest nadal jednym z najbardziej paraliżujących nas lęków. Ja sama przez kilka lat bałam się zacząć swój „niemedyczny” biznes tylko dlatego, że obawiałam się negatywnej oceny innych ludzi. Z wiadomości, które dostaję od czytelniczek tego bloga i newslettera wiem też, że nie jestem wyjątkiem.

I znowu moje doświadczenie podpowiada, że takie lęki należy owszem, dostrzec, zaakceptować, ale nie powinny one mieć żadnego wpływu na nasze działania. Kiedy bowiem działamy mimo wszystko, mamy okazję do tego, żeby zweryfikować w działaniu nasze obawy i czarne scenariusze. I te najczarniejsze zwykle się nie realizują. Ludzie są znacznie bardziej otwarci i pozytywni niż większości z nas się wydaje, a tą całą resztą, hejterami, którym zależy tylko na tym, żeby krytykować i dołować innych, zupełnie nie ma sensu się przejmować.

3. Strach przed porażką

Boimy się porażki. To oczywiste. Nikt nie lubi przegrywać. Nikt nie lubi poświęcać swojego czasu i pieniędzy tylko po to, żeby ostatecznie dojść do wniosku, że zostały zmarnowane.

Oprócz tego porażka oznacza bardzo często narażenie się na ocenę przez innych. Znajomi, którzy odradzali Ci założenie firmy nagle triumfują ze swoim „a nie mówiłem…?”.

Oprócz tego Twoja samoocena leci na łeb na szyję. Wiele osób nie bardzo potrafi poradzić sobie emocjonalnie z porażką. Biznesy upadają, a ich właściciele spędzają resztę życia na narzekaniu, jaki to świat jest beznadziejny i jak państwo wysysa z przedsiębiorców krew i pieniądze.

Dlatego Twój przezorny mózg chce Cię przed takim scenariuszem chronić, powstrzymując Cię na wszelki wypadek przed podjęciem jakiejkolwiek aktywności. Bo biznes może się nie udać. Firma może nie przetrwać. Na wszelki wypadek lepiej nie robić nic.

Miewasz czasem takie myśli? Najprostszym sposobem, żeby strach przed porażką przestał hamować rozwój Twojego biznesu, jest zmiana sposobu patrzenia na niepowodzenia. Kiedy nie będziesz traktować ich jako porażkę, tylko raczej jak cenną lekcje, momentalnie łatwiej Ci będzie przejść nad nimi do porządku i działać dalej.

Taki zwyczaj mają osoby, które odniosły spore sukcesy w biznesie. Zwykle im więcej błędów się popełni, tym większą ma się szansę na ostateczny sukces. Tylko trzeba działać dalej.

Podziel się proszę ze mną w komentarzu tym co Ciebie blokuje przed rozwijaniem firmy. A może działasz mimo strachu?

 

 

Skomentuj

3 Komentarze

  1. Witam serdecznie
    No też muszę przyznać że strach to okropna rzecz, która mnie blokuję. Staram się nad tym pracować i myślę że jest lepiej.
    Aczkolwiek ostatnio nurtuje to co poruszylas na wstępie. Czemu jednym idzie szybciej innym wolniej?? Od czego to zależy? Z czego to wynika??

    1. Dobrze Agnieszko, że masz świadomość, co Cię blokuje i robisz coś, żeby sobie z tym poradzić.
      A czemu jednym idzie szybciej a innym wolniej? Na to ma chyba wpływ bardzo wiele czynników. Przede wszystkim zaczynamy z różnych punktów startowych. Każdy ma inną wiedzę, inne doświadczenia, inne zasoby. Wiele osób mówi, że udało im się zbudować świetnie prosperujący biznes zaledwie w rok albo dwa. To nie do końca jest tak. Ja sama do założenia bloga przygotowywałam się kilka, jeśli nie kilkanaście lat. Nie można więc oglądać się na innych, tylko iść do przodu. Każdy ma też inne predyspozycje. Jedni czują się świetnie choćby promując swoją firmę, a inni strasznie się przy tym męczą. Każdy jest inny, ale cudowne jest to, że mozemy robić wszystko w swoim własnym tempie i po swojemu.

  2. To zdanie na temat błędów jest moim odkryciem dzisiejszego dnia. Dziękuję Ci za ten wpis. Myślę, że to smutne, ze my kobiety tak wiele jesteśmy w stanie tyle poświęcić, żeby tylko utrzymać swoją samoocenę za pomocą aprobaty innych. Codziennie czytam Twojego bloga kiedy moj Mały Synek ma drzemkę. Mam nadzieję ze uda mi sie wrócić do mojego biznesu i rozwinąć go z nowym nastawieniem. Pozdrawiam

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Black Friday 2020 może przynieść nowe rekordy. Zyska branża e-commerce

Black Friday 2020 może przynieść nowe rekordy. Zyska branża e-commerce

Black Friday rozpoczyna najgorętszy w handlu okres w roku – czas  bożonarodzeniowych zakupów. Rok temu w sklepach online Polacy zostawili jedną trzecią świątecznego budżetu. W tym – biorąc pod uwagę kilkukrotnie wyższy ruch w aplikacjach zakupowych –może być jeszcze lepiej. Tak przynajmniej wynika z raportu „M-commerce”, opublikowanego właśnie przez agencję Spicy Mobile. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sondaż: Ponad 50% Polaków uważa, że e-sklepy powinny stosować do wysyłki wyłącznie ekologiczne opakowania

Sondaż: Ponad 50% Polaków uważa, że e-sklepy powinny stosować do wysyłki wyłącznie ekologiczne opakowania

Jak wykazało badanie UCE RESEARCH, 51% konsumentów uważa, że sklepy internetowe powinny wysyłać klientom towary wyłącznie w ekologicznych opakowaniach. 23% nie zgadza się z tym, a 26% osób nie ma zdania w tej kwestii. Według części ekspertów, e-sklepy powinny stosować bardziej ekologiczne rozwiązania niż dotychczas. Zachętą do pakowania artykułów w materiały przyjazne dla środowiska, oprócz oczekiwań konsumentów, mogłoby być np. obniżenie z tego tytułu podatków i przyznawanie certyfikatów. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mobilne kasy samoobsługowe – jak wynalazek Polaków zwiększył bezpieczeństwo podczas zakupów?

Mobilne kasy samoobsługowe – jak wynalazek Polaków zwiększył bezpieczeństwo podczas zakupów?

Sztuczna inteligencja i inteligentne algorytmy zmieniają branżę spożywczą. Technologie pomagają zapobiegać marnotrawieniu żywności i podpowiadają ilość zamawianych towarów. Inteligentne kamery rozpoznają emocje klienta, sugerują produkty, które powinny trafić do koszyka, jeszcze inne zapobiegają kradzieżom. Przy zakupach nie są też już potrzebni kasjerzy. Opracowane przez Polaków mobilne kasy samoobsługowe SmartCart skanują produkty trafiające do koszyka, a płatność jest automatycznie pobierana z konta. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

200 tysięcy złotych dla startupów. Ostatnia szansa na zgłoszenie się do programu AccelUp

200 tysięcy złotych dla startupów. Ostatnia szansa na zgłoszenie się do programu AccelUp

Jeszcze tylko do końca listopada można składać aplikacje do czwartej, ostatniej rundy programu akceleracyjnego AccelUp. Program współorganizują Santander Bank Polska i akcelerator Accelpoint. Na uczestników czeka bezzwrotne dofinansowanie w wysokości do 200 tys. PLN, mentoring i wsparcie ekspertów. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nowatorski sposób tworzenia piwa. Browar Jana uwarzył piwo wraz z fanami

Nowatorski sposób tworzenia piwa. Browar Jana uwarzył piwo wraz z fanami

Fani Rzemieślniczego Browaru Jana zaprojektowali własne piwo. W ciągu ostatnich tygodni na profilu społecznościowym browaru obserwujący decydowali o kolejnych szczegółach piwa. Finalny wybór pozytywnie zaskakuje w obliczu panujących piwnych trendów.

Uwarzone w pięciu krokach

Przez ostatnie kilka tygodni Rzemieślniczy Browar Jana z Zawiercia zorganizował pilotażowy, 5-etapowy projekt o nazwie (WY)Warzone, czyli (TY)Decydujesz, a (MY)Warzymy. Fani browaru zrzeszeni w mediach społecznościowych projektowali piwo, które z każdym kolejnym etapem nabierało finalnego kształtu.

Duże zainteresowanie uwarzeniem własnego piwa przez fanów nie przeszło bez medialnego echa. W pierwszym etapie fani piwnego rzemiosła wybierali pomiędzy barwą piwa, którą w uproszczeniu pomysłodawcy projektu podzielili na „Piwo Jasne” oraz „Piwo Ciemne”. Zaskakujący był finalny wybór, który zaprzecza obecnie panującym trendom na piwa w stylu DDH IPA czy Pastry Sour. Ostatecznie z dużą przewagą wirtualnych głosów zwyciężyło „Piwo Ciemne”.

Kolejny etap polegał na zdefiniowaniu przez piwoszy czy piwo powinno być „Bezalkoholowe” (do 0.5% obj.) czy piwo „z zawartością alkoholu”. Tutaj zdecydowaną większością głosów zwyciężyło piwo z zawartością alkoholu. Do trzeciego etapu weszło zatem ciemne piwo z zawartością alkoholu, a fani Browaru Jana wybierali kolejno zawartość goryczki w piwie. Piwo łagodne również zdecydowanie uległo piwu z wyraźnie zaznaczoną goryczką. Wybór cieszy, choć był o tyle zaskakujący, gdyż obecnie na rynku piw rzemieślniczych panuje moda na piwa raczej skromne w odczuwalności goryczki.

Czwarty etap definiował jego finalne nachmielenie. Uczestniczący w projektowaniu własnego piwa fani wybierali pomiędzy tzw. Single Hop, czyli piwie, do którego uwarzenia zostanie użyty jeden rodzaj chmielu, a dużą ilością chmieli (mieszanką). Ostateczny wybór padł na zapewniającą większą fuzję smaków i piwnych aromatów, chmielową mieszankę.

Finalny wybór, który mocno definiował w dużym stopniu jakie piwo finalnie powstanie był wybór pomiędzy „Palonością” oraz „Czekoladowością” w piwie. Paloność to w dużym uproszczeniu odczuwalność w smaku kawy espresso, a czekoladowość to smaki kojarzące się z gorzką czekoladą. Fani wybrali to drugie.

– Cieszy nas ogromne zainteresowanie fanów, którzy jak widać po głosowaniu w projekcie (WY)Warzone, czyli (TY)Decydujesz, a (MY)Warzymy, są spragnieni i ciekawi nowych piwnychsmaków. W najbliższych tygodniach będziemy nasze piwo kolejno warzyć, rozlewać w butelki i dostarczać naszym fanom za pośrednictwem najlepszych sklepów z selekcją piwa rzemieślniczego oraz do pubów i restauracji. Żałujemy tylko, że finał naszego projektu zbiega się w czasie z lockdownem gastronomii. Piwo zaprojektowane i uwarzone całkowicie przez fanów naszego browaru byłoby doskonałe do tzw. foodpairingu (łączenia jedzenia z piwem) w restauracjach czy pubach. Nie mniej liczymy, że piwo trafi tak do osób, które na nie czekają jak i zaciekawi swoją historią powstania również osoby, które poszukują nowych smaków. – komentuje Adam Jakubowski, Dyrektor Operacyjny w Rzemieślniczym Browarze Jana.

Co ostatecznie powstało?

Na podstawie dokonanych wyborów, stylem piwnym, który według piwowara Browaru Jana, Kacpra Jasicy, który osobiście odpowiada za uwarzenie piwa fanów w projekcie (WY)Warzone będzie Tropical Foreign Extra Stout (Tropical FES).

– Tropical Foreign Extra Stout to mocniejsza wersja klasycznego brytyjskiego Stouta z wariacją na temat nowofalowych chmieli o profilu aromatycznym zbliżonym do tropikalnych klimatów. FES jako styl charakteryzuje się znaczącą pełnią i podbudową słodową. Czekoladowe i palone nuty są dla tego piwa wyznacznikiem szczególnym, a przy mocniejszych wersjach pojawia się delikatne alkoholowe rozgrzewanie. Sam styl nie jest dla mnie dużym wyzwaniem, ale chęć sprostania wymaganiom i oczekiwaniom kubków smakowych naszych fanów już bardziej. Zachowanie odpowiedniego balansu między poszczególnymi cechami tego piwa wymaga odpowiedniego przygotowania i kilku prób na mniejszych warkach, tak by odpowiednio dobrać chmiele. Piwo następnie zostanie uwarzone już w naszym browarze i rozlane do butelek i kegów. Liczymy, że projektowanie piwa we współpracy z jego najważniejszymi odbiorcami, czyli naszymi fanami na stałe zagości w Browarze Jana. – dodaje Kacper Jasica.

Przebieg całego projektu, etap po etapie można prześledzić na Facebooku Rzemieślniczego Browaru Jana – https://www.facebook.com/browarjana.

Źródło: inf. prasowa
Fot. mat. prasowe

 

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Branże ograniczyły rekrutacje z powodu pandemii. Jak pracownicy odnajdują się w nowej normalności?

Branże ograniczyły rekrutacje z powodu pandemii. Jak pracownicy odnajdują się w nowej normalności?

Pandemia COVID-19 przyczyniła się nie tylko do zmiany modelu pracy, lecz także do osłabienia rynku pracownika. W warunkach niepewności i zmniejszonej liczby ofert są oni dzisiaj mniej skłonni do szukania nowego zatrudnienia. – Nieprzewidywalność sytuacji i zaburzone poczucie bezpieczeństwa powodują, że docenianie pracy ma dziś inny wymiar – twierdzi Grzegorz Rippel, ekspert Wyższej Szkoły Bankowej. Z kolei firmy częściej szukają wśród kandydatów kompetencji cyfrowych i umiejętności przydatnych w nowych realiach. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *