Platformy crowdfundingowe w założeniu mają chronić inwestorów, czego gwarancją powinien być przemyślany system realizacji zbiórek. Twórcy projektów, ubiegający się o wsparcie drogą finansowania społecznościowego, otrzymują zebrane środki dopiero, kiedy uda się zebrać całą wyznaczoną kwotę. W przeciwnym wypadku, pieniądze są zwracane wpłacającym. Czy jednak to wystarcza, aby ustrzec użytkowników platform od chybionych inwestycji? Przyglądając się zbiórce z 2014 roku, która dotyczyła powstania gry Franko 2, można by mieć wątpliwości.

Oryginalna gra Franko to polska produkcja z 1994 roku. Brutalna bijatyka nie ma zbyt wielu fanów wśród młodszych graczy, jednak znalazło się całkiem spore grono amatorów retrogamingu, którzy entuzjastycznie przyjęli wieść o planowanym sequelu, finansowanym za pośrednictwem crowdfundingu. Projekt stworzenia Franko 2 został założony na platformie Wspieram.to. 519 inwestorów wpłaciło środki i przyczyniło się do zgromadzenia kwoty 38 649 zł, dzięki czemu zbiórka zakończyła się sukcesem. Niestety od tego czasu minęło kilka lat, a Franco 2 wciąż nie powstało i wiele osób zaczęło wątpić, że kiedykolwiek produkcja się ukaże. Niedawno organizacja TheCompany.pl, będąca jednym z inwestorów, złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa.


Zobacz jak skutecznie zarządzać swoimi pieniędzmi.  Zobacz tutaj


franko 2

Share.

Zostaw komentarz