Koronawirus zaszkodził producentom kawy. Branża pesymistycznie patrzy w przyszłość

Koronawirus zaszkodził producentom kawy. Branża pesymistycznie patrzy w przyszłość

Po bezprecedensowym szoku podażowo-popytowym na globalnym rynku kawy, która jest jednym z najczęściej sprzedawanych surowców rolnych na świecie, wciąż ciężko o optymistyczne prognozy. Tym bardziej, że ten rynek wciąż zmaga się z presją wynikającą z globalnego spowolnienia gospodarczego i ograniczonego ożywienia konsumpcji poza domem.

Eksport w dół

Szacuje się, że 70 proc. całkowitej światowej produkcji kawy, która jest jednym z  najczęściej spożywanych napojów (około 42,6 litrów na osobę rocznie, w tym 12,6 litra kawy palonej i 30 litrów kawy rozpuszczalnej, przy czym średnie zużycie kawy na osobę na świecie to ok. 0,9 kg), trafia na eksport.

Jednak w pierwszych dziewięciu miesiącach roku kawowego 2019/20 (od października 2019 do czerwca 2020) eksport kawy spadł o 5,1% do 95,36 mln worków w porównaniu do 100,46 mln worków w tym samym okresie 2018/19. Większość kawy jest nadal eksportowana jako zielona kawa, co stanowi 90,4% wszystkich wysłanych ziaren kawy.

– Prognozuje się, że w sezonie 2020/21 produkcja spadnie u trzech z pięciu największych producentów w Ameryce Środkowej (Brazylia, Honduras) i Meksyku. Niskie ceny i ograniczona podaż siły roboczej zniechęciły rolników do zbioru kawy, ale spodziewane są wzrosty zbiorów w Kostaryce i Kolumbii dzięki korzystnej pogodzie i większych opadach – mówi Karolina Załuska, analityk sektora Food&Agri w banku BNP Paribas.

Największymi krajami produkującymi i eksportującymi w 2019 r. były Brazylia (4,5 mld USD), Wietnam (2,4 mld USD) i Kolumbia (2,3 mld USD). Natomiast największymi krajami importującymi były Stany Zjednoczone (5,8 mld USD), Niemcy (3,2 mld USD) i Francji (2,7 mld USD).

W ubiegłym roku światowa produkcja kawy wyniosła 169,34 mln worków w sezonie 2019/20, o 2,2% mniej niż w analogicznym sezonie rok wcześniej. Produkcja Arabiki spadła zaś o 5% do 95,99 mln worków, podczas gdy produkcja Robusty wzrosła o 1,9% do 73,36 mln worków.

Pandemia zaszkodziła

W ostatnich latach wzrost wartości sprzedaży kawy był napędzany przez sektor HoReCa (kawiarnie, restauracje), który jest szczególnie istotny dla tego segmentu. Ze względu na redefinicję spożywania kawy, z szybkiej konsumpcji na poszukiwanie szczególnych doznań smakowych, doprowadziło do premiumizacji na rynku kawy i wzrostu cen detalicznych.

– Pandemia wywołała bezprecedensowy szok podażowo-popytowy na globalnym rynku kawy. Od marca 2020 r. ceny kawy były bardzo zmienne, głównie w wyniku zakłóceń w łańcuchu dostaw. Po początkowym ich skoku nastąpił spadek, który może zapowiadać prawdopodobne zmniejszenie popytu na kawę  w wyniku zamknięcia HoReCa, a następnie recesji, która obecnie dotyka wielu krajów importujących kawę. Ze względu na środki dystansowania społecznego i blokady nastąpiło przejście od konsumpcji lokalnej (np. w restauracjach, stołówkach, kawiarniach i barach) do sprzedaży i dostawy do domu. Z kolei zwiększona konsumpcja kawy w domu pomogła ograniczyć spadek popytu, ale w drugiej połowie roku kawowego widać zmaganie się rynku się z presją wynikającą z globalnego spowolnienia gospodarczego i ograniczonego ożywienia konsumpcji poza domem – dodaje Karolina Załuska.

Według Euromonitor International, na największym na świecie rynku kawy w USA, należy spodziewać się, że sprzedaż w specjalistycznych kawiarniach i herbaciarniach spadnie o prawie 11% w 2020 r. W Chinach, drugim co do wielkości rynku kawy na świecie, oczekuje się, że wzrost sprzedaży spadnie z nieco ponad 40% do zaledwie 1,6%. 

Ceny na świecie rosną

Oprócz zakłóceń w łańcuchu dostaw i zmniejszonego popytu, pandemia COVID-19 może mieć głęboki długoterminowy wpływ na zrównoważony charakter globalnego łańcucha dostaw kawy, ze względu na negatywny wpływ na rolników produkujących kawę.

– Wraz ze spadkiem dochodów zwiększanie się ubóstwa wśród plantatorów kawy najprawdopodobniej wzrośnie. Gospodarstwa borykające się z niepewnością i malejącymi dochodami mogą zmniejszyć inwestycje w zrównoważoną produkcję i odporność na zmiany klimatu – dodaje Karolina Załuska.

Obawy o przejściowe ograniczenia podaży, o czym świadczy niższa produkcja i niższy eksport z niektórych krajów, zwłaszcza producentów Arabiki, sprzyjają obecnemu wzrostowi cen. Światowe ceny kawy zaczęły rosnąć od lipca, po trzech miesiącach spadku.

W obrocie międzynarodowym funkcjonują dwa główne rodzaje kawy: Arabica (najstarszy gatunek, początkowo uprawiany w Etiopii) i Robusta (jej korzenie są  w krajach położonych w środkowej i zachodniej Afryce Subsaharyjskiej). Kawa jest owocem i rośnie od Zwrotnika Raka do Koziorożca i jest najbardziej złożonym sensorycznie produktem spożywczym na świecie mającym wiele posmaków, m.in. orzechów, karmelu, przypraw, cytrusów, nuty porzeczkowe i rabarbarowe i wiele innych.

Polska znaczącym rynkiem kawy

Wartość rynku kawy w Polsce szacuje się na około 6 mld zł. W 2019 roku import do Polski wyniósł 181 tys. ton o wartości 577,9 mln USD (516,26 mln EUR). W tym 56,6 tys. ton za 285,5 mln EUR kawy palonej (31% całego importu). Kawa była głównie sprowadzana z Niemiec (74,2 tys. t, 42,7% wartości polskiego importu), Włoch (10 tys. t, 13,4% wartości polskiego importu), Wietnamu (46,6 tys. t, 13% wartości polskiego importu) i Brazylii (19,7 tys. t, 7,7% wartości polskiego importu).

Import kawy do Polski stanowi 1,9% światowego importu, co daje nam 14 pozycję wśród krajów importujących kawę. Eksport kawy w 2019 r wyniósł prawie 64 tys. t kawy za 324 mln USD (289,5 mln EUR), w tym 61 tys. t kawy palonej za 278,9 mln EUR; głównie do Niderlandów (8,7 tys. t, 19% wartości polskiego eksportu), Niemiec (11,1 tys. t, 17,5% wartości polskiego eksportu), Ukrainy (9,7 tys. t, 11% wartości polskiego eksportu) i Czech (8 tys. t, 9,3% wartości polskiego eksportu). Produkcja kawy w Polsce w 2019 r. wyniosła 98,1 tys. t, o 7% mniej r/r.

Według danych Mintel, w Polsce w zeszłym roku sprzedano 94,4 mln kg kawy o wartości 4,03 mld PLN (sprzedaż detaliczna). Ponad 66 proc. Polaków regularnie pije kawę, a połowa rozpoczyna od niej dzień (z danych Food Research Institute). W spożyciu kawy Polska jest na 11. miejscu na świecie, a przeciętny Polak wypija jej ok. 95 l rocznie (ok. 2,5 kg ziaren).

Źródło: inf. prasowa
Fot. pixabay.com
Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

„Barometr Providenta”: Co piąty Polak nie ma żadnych oszczędności

„Barometr Providenta”: Co piąty Polak nie ma żadnych oszczędności

W tej chwili ok. 50 proc. Polaków ma oszczędności, które uznają za wystarczające i które zapewniają im poczucie bezpieczeństwa. Jednak tylko 14 proc. deklaruje, że odkłada teraz więcej niż przed pandemią. Prawie 1/5 badanych podkreśla, że nie ma żadnych oszczędności – wynika z cyklicznego badania „Barometr Providenta” przeprowadzonego z okazji przypadającego na 31 października Światowego Dnia Oszczędzania. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czy pracownik musi mówić pracodawcy, że bierze udział w manifestacji? „To jest łamanie przepisów prawa pracy”

Czy pracownik musi mówić pracodawcy, że bierze udział w manifestacji? „To jest łamanie przepisów prawa pracy”

Ostatnie kilka dni to czas wielkiej aktywności społecznej – tysiące Polek i Polaków wychodzą na ulice miast w całym kraju, by wyrazić swoje stanowisko i oburzenie w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zaostrza przepisy antyaborcyjne. Stowarzyszanie STOP Nieuczciwym Pracodawcom spodziewa się wzrostu zapytań o ingerencję pracodawców w czas wolny pracowników i wyjaśnia, czy takie działanie jest zgodne z prawem. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polacy chcą uwolnienia niedzielnego handlu. Czasowe zniesienie zakazu handlu popiera 60% z nas

Polacy chcą uwolnienia niedzielnego handlu. Czasowe zniesienie zakazu handlu popiera 60% z nas

Z najnowszego badania opinii publicznej, zrealizowanego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland, wynika, że prawie 6 na 10 Polaków opowiada się za czasowym zawieszeniem zakazu handlu w niedziele. Zwolennicy modyfikacji przepisów mają na uwadze głównie bezpieczeństwo epidemiczne w sklepach, a także samą ochronę miejsc pracy. Natomiast przeciwnicy wskazują m.in. na troskę o sprzedawców i kasjerów oraz interesy małych sklepów. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Gastronomia znów przed widmem bankructwa. Proponowana pomoc rządu nie rozwiązuje problemów

Gastronomia znów przed widmem bankructwa. Proponowana pomoc rządu nie rozwiązuje problemów

Branża spodziewa się, że nowy lockdown potrwa co najmniej do końca roku, a wiele firm go nie przetrzyma. Rządową pomoc, zaproponowaną w ramach branżowej tarczy antykryzysowej, ocenia jako dalece niewystarczającą. Wątpliwości budzą niejasne zasady postojowego, które de facto ograniczą grupę beneficjentów w porównaniu do poprzednich tarcz. Zabrakło również rozwiązania kwestii czynszów w czasie lockdownu. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rząd przygotował pomoc dla poszkodowanych branż. Przeznaczy na ten cel prawie 2 mld złotych

Rząd przygotował pomoc dla poszkodowanych branż. Przeznaczy na ten cel prawie 2 mld złotych

We wtorek rząd zapowiedział tarczę branżową, czyli zestaw zwolnień i świadczeń, które w listopadzie będą przysługiwać firmom z najbardziej poszkodowanych branż. Według Jana Zygmuntowskiego, ekonomisty z Polskiej Sieci Ekonomii, dla ratowania miejsc pracy rząd nie powinien wahać się przed powiększaniem długu. – Nadwyżki budżetowe można budować, ale w środku boomu – mówi ekspert. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Praca zdalna zwiększa naszą efektywność i pozwala oszczędzać czas. „Mniejsze firmy nie są gotowe na takie rozwiązanie”

Praca zdalna zwiększa naszą efektywność i pozwala oszczędzać czas. „Mniejsze firmy nie są gotowe na takie rozwiązanie”

Praca w modelu home office zapewnia większą elastyczność i dzięki niej pracownicy są lepiej zorganizowani. Jednocześnie sprawia też, że poświęcamy jej więcej czasu niż normalnie – to główne wnioski, jakie płyną z badania „Efektywność pracy zdalnej” przygotowanego na zlecenie Rzetelnej Firmy i Krajowego Rejestru Długów. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *