Nowy system da urzędnikom wgląd na konta Polaków. „Jest ryzyko, że prędzej czy później informacje wyciekną”

Nowy system da urzędnikom wgląd na konta Polaków. „Jest ryzyko, że prędzej czy później informacje wyciekną”

W resorcie finansów trwają prace nad Systemem Informacji Finansowej, który pozwoli odpowiednim służbom i instytucjom szybko ustalić, w jakich bankach Polacy mają konta oraz czy korzystają ze skrytek bankowych lub kont maklerskich. Zgodnie z unijnymi przepisami ma to być narzędziem walki z poważnymi przestępstwami. – Służby powinny mieć dostęp do danych finansowych w przypadku ścigania poważnych przestępstw, jednak istnieje ogromne ryzyko, że będzie to wykorzystywane także w innych, błahych sprawach, a być może nawet w sytuacjach, które są zwykłym nadużyciem – mówi Wojciech Klicki, prawnik z Fundacji Panoptykon.

Nowa baza danych

Obecnie polskie i europejskie służby mają dostęp do informacji o aktywach posiadanych przez obywateli, ale uzyskanie ich jest czasochłonne. Opracowywany System Informacji Finansowej ma ułatwić i przyspieszyć pozyskiwanie danych.

Stworzenie takiej bazy to wymóg dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady UE w sprawie zapobiegania wykorzystywaniu systemu finansowego do prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu. Krajowe przepisy, implementujące tę dyrektywę, powinny być wdrożone do sierpnia 2021 roku. Projekt ustawy zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Finansów ma trafić na Radę Ministrów w pierwszym kwartale 2021 roku.

– System Informacji Finansowej będzie centralną bazą, w której zbierane będą informacje na temat wszystkich środków finansowych, jakie przechowują w instytucjach finansowych Polacy. Będzie on działał po to, aby policja, służby specjalne mogły w łatwy sposób zlokalizować, gdzie kto ma pieniądze. Przy czym ten system nie będzie służył do zweryfikowania tego, ile mamy pieniędzy, na co je wydajemy i jaki ostatni przelew zrobiliśmy, tylko zlokalizowaniu, w jakim banku znajdują się środki finansowe konkretnej osoby – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Wojciech Klicki.

W Systemie Informacji Finansowej będą gromadzone, przetwarzane i udostępniane informacje o otwartych i zamkniętych rachunkach, obejmujących rachunki w bankach, SKOK-ach i innych podmiotach, rachunki papierów wartościowych, rachunki zbiorcze wraz z rachunkami pieniężnymi służącymi do ich obsługi. Będą w nim także dane o umowach o udostępnieniu skrytek sejfowych.

Dostęp dla wszystkich służb

Informacje z SInF będą wykorzystywane do realizacji zadań ustawowych sądów, prokuratury oraz służb – nie tylko Policji, ale także Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Agencji Wywiadu, Służby Wywiadu Wojskowego, Żandarmerii Wojskowej, Straży Granicznej, Generalnego Inspektora Informacji Finansowej oraz Krajowej Administracji Skarbowej.

– Służby publiczne odpowiedzialne za bezpieczeństwo mają często problem ze zweryfikowaniem tego, gdzie konkretna osoba podejrzewana o przestępstwo, pranie brudnych pieniędzy lub działalność terrorystyczną przechowuje swoje środki finansowe. Zwykle zajmuje im to dużo czasu i wymaga wiele zachodu. System Informacji Finansowej ma być centralną bazą, która szybko pozwoli uzyskać potrzebne informacje. Porządkuje chaos, jaki obecnie funkcjonuje – wyjaśnia prawnik z Fundacji Panoptykon.

Jak podkreśla, to potrzebne rozwiązanie, jednak jego wdrożenie nie jest pozbawione zagrożeń.

– Jak zwykle przy tworzeniu centralnej bazy danych podstawowym zagrożeniem jest ryzyko, że prędzej czy później informacje wyciekną i będą wykorzystywane w sprawach, które nie wiążą się z przestępstwem – mówi. – Potrzeba utworzenia systemu nie oznacza, że możemy bezrefleksyjnie zgodzić się na powołanie kolejnej bazy, w której będą mogli grzebać liczni funkcjonariusze kilkunastu instytucji publicznych. Podsumowując, System Informacji Finansowej powinien powstać, natomiast powinien funkcjonować w taki sposób, aby zminimalizować ryzyko nadużyć i wykorzystywania danych w celach innych niż deklarowane.

Jak się bronić?

Dyrektywa unijna przewiduje mechanizmy zabezpieczające przed nadużyciami. Fakt przeglądania danych przez konkretnego funkcjonariusza będzie rejestrowany, a informacje o tym co jakiś czas będą przekazywane do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Jak podkreślają eksperci Panoptykon, w Polsce jednak przepisy pozbawiły ten organ możliwości weryfikowania działań służb. Brak nadzoru zewnętrznej instytucji może stwarzać ryzyko nadużyć.

– Służby mogą niemal legalnie pozyskiwać wszelkie informacje na temat naszej aktywności, mogą zakładać podsłuchy, robią to kilkadziesiąt razy dziennie w zasadzie bez realnej weryfikacji ze strony sądu. Ostatnie statystyki, które analizowaliśmy, wskazują na to, że służby uzyskują zgodę na założenie podsłuchu w 98–99 proc. przypadków. Do informacji na temat naszej lokalizacji, sieci połączeń służby mają dostęp bez jakiejkolwiek kontroli i korzystają z tego bardzo często, w 2019 roku stało się to 1,3 mln razy – mówi Wojciech Klicki

Fundacja pod koniec grudnia ub.r. przekazała Ministerstwu Finansów swoje rekomendacje do projektu ustawy, które pozwolą ochronić obywateli przez nadmierną ingerencją służb w ich prywatność.

Chodzi o zapisanie w ustawie, a nie tylko w uzasadnieniu, że sprawozdanie roczne dotyczące działania SInF jest informacją publiczną i podlega udostępnieniu w Biuletynie Informacji Publicznej. Drugi postulat to ograniczenie możliwości wydłużania okresu przechowywania danych w SInF (mają być kasowane po pięciu latach, ale projekt dość nieprecyzyjnie pozwala na wielokrotne przedłużanie tego terminu).

Źródło: newseria.pl
Fot. pixabay.com
Skomentuj

1 Komentarz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Lockdowny kosztowały polskich przedsiębiorców 31 mld zł! Z każdym miesiącem straty będą wyższe

Lockdowny kosztowały polskich przedsiębiorców 31 mld zł! Z każdym miesiącem straty będą wyższe

Na Liczniku Strat Lockdownowych, uruchomionym w lutym br., na razie jest 31 mld zł. To koszty, jakie poniosły firmy, i zyski, które utraciły od marca 2020 roku. W opinii analityków ZPP i WEI największe szkody w gospodarce wyrządził pierwszy wiosenny lockdown, a najbardziej ucierpiały sektory handlu detalicznego oraz hurtowego oraz wciąż zamknięte branże, czyli m.in. kulturalno-rozrywkowa oraz sportowa. Eksperci oceniają, że z zagrożeniem epidemiologicznym można było poradzić sobie lepiej niż poprzez zamrażanie gospodarki. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wrocław zawiesza opłatę za koncesję na alkohol. Skorzysta z niej około 1000 firm

Wrocław zawiesza opłatę za koncesję na alkohol. Skorzysta z niej około 1000 firm

Coraz więcej miast – na mocy nowych przepisów – zwalnia przedsiębiorców z opłaty koncesyjnej za alkohol. Uchwały w tej sprawie przyjęto wczoraj w Warszawie i Wrocławiu. Urzędnicy w stolicy Dolnego Śląska szacują, że z ulgi tej skorzysta około tysiąca podmiotów z branży gastronomicznej. Wcześniej zwolniono wrocławskich restauratorów oraz właścicieli barów i pubów z opłat za ogródki. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Branża piwowarska kończy rok 2020 na minusie. Akcyza i podatek cukrowy dały o sobie znać

Branża piwowarska kończy rok 2020 na minusie. Akcyza i podatek cukrowy dały o sobie znać

Branża piwowarska dotkliwie odczuła ograniczenia w działalności sklepów i lokali gastronomicznych, spadek ruchu turystycznego oraz brak imprez masowych. To wszystko wpłynęło na kilkuprocentowy spadek sprzedaży piwa w 2020 roku. Największy dotyczył najpopularniejszego segmentu alkoholowych lagerów.  (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polacy popierają protest mediów. Nie chcą też wprowadzenia dla nich nowego podatku

Polacy popierają protest mediów. Nie chcą też wprowadzenia dla nich nowego podatku

Niemal siedmiu na dziesięciu Polaków nie popiera nałożenia na media dodatkowego podatku. Patrząc na wiek respondentów, widać, że najwięcej oponentów jest w grupie mającej od 18 do 22 lat. Przedstawiona koncepcja nie podoba się głównie osobom, które żyją w miastach liczących 100-199 tys. i ponad 500 tys. mieszkańców. Zdaniem prawie 65% badanych, koncerny medialne dobrze zrobiły, że w proteście wyłączyły swoje programy i strony internetowe. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Firmy kurierskie są zadłużone na prawie 30 mln złotych. „Zleceniodawcy nie regulują wobec niej swoich zobowiązań”

Firmy kurierskie są zadłużone na prawie 30 mln złotych. „Zleceniodawcy nie regulują wobec niej swoich zobowiązań”

Pandemia przyniosła boom na usługi kurierskie. Duże zapotrzebowanie i liczba zleceń nie oznaczają jednak, że branża nie musi martwić się o finanse. Jak wskazuje Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej, kurierzy są winni wierzycielom prawie 30 mln zł, ale aż 23,2 mln zł to długi innych firm, które te zalegają firmom kurierskim. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *