Polski start-up opracował innowacyjny system redukcji hałasu. Będzie z niego produkował energię

Polski start-up opracował innowacyjny system redukcji hałasu. Będzie z niego produkował energię

Szacuje się, że w Unii Europejskiej 20 proc. ludzi żyje na obszarach o niedopuszczalnym poziomie hałasu i wibracji. Na rynku pojawiają się rozwiązania, które mają tłumić hałas i minimalizować wibracje – stosuje je m.in. przemysł samochodowy czy kolej. Polski start-up technologiczny opracował rozwiązanie, które zapewnia znaczną redukcję hałasu i wibracji struktury materiału poprzez jego zmodyfikowaną architekturę. Sprawdzi się w takich branżach jak lotnictwo, motoryzacja czy RTV/AGD.

Uciążliwy hałas

Wraz ze wzrostem urbanizacji rośnie problem hałasu i drgań. Już teraz szacuje się, że w Unii Europejskiej co piąta osoba jest narażona na hałas, który zagraża jej zdrowiu. To nie tylko dźwięki pochodzące z transportu, lecz także maszyn przemysłowych, klimatyzacji czy domowego sprzętu. Ciągłe narażenie na hałas może prowadzić do zaburzeń koncentracji, problemów ze snem, a także agresji. Na rynku są już dostępne wygłuszające słuchawki czy systemy wyciszające pomieszczenia, jednak nie likwidują one całego problemu.

– Silencions zajmuje się projektowaniem pasywnych i aktywnych systemów do wygłuszania hałasu i tłumienia wibracji. Nasze rozwiązania pasywne są wyjątkowe pod tym względem, że z bardzo cienkich materiałów jesteśmy w stanie osiągnąć bardzo wysokie wyniki tłumienia hałasu i wibracji – mówi agencji Newseria Innowacje Paweł Modrzyński, współzałożyciel Silencions.

Polski start-up Silencions opracował innowacyjną technologię, która tłumi dźwięki i wibracje poprzez zmianę struktury materiału.

– Projektujemy geometrię materiału. Jesteśmy więc niezależni od niego i znając problem dźwiękowy, który mamy rozwiązać, znając częstotliwość hałasu i środowisko, w którym mamy działać, jesteśmy w stanie odpowiednio dobrać geometrię i materiał – tłumaczy Paweł Modrzyński.

Energia z hałasu

Silencions pracuje nad unikalnym rozwiązaniem, które pozwala o 60 proc. redukować hałas i wibracje struktury materiału poprzez jego zmodyfikowaną, periodyczną architekturę. Umożliwi tym samym tłumienie wibracji i hałasu w takich branżach jak lotnictwo, motoryzacja, ciężki sprzęt budowlany oraz RTV/AGD. System nie wymaga energii, nie zwiększa masy sprzętu, a co więcej – z hałasu może nawet produkować energię.

– Zastosowań  rozwiązań akustycznych i wibracyjnych jest bardzo dużo, a nasza technologia pozwala myśleć o aplikacjach w wielu miejscach. Realizujemy już pilotażowe wdrożenie dla firmy IKEA, gdzie wygłuszamy kilka maszyn do obróbki drewna. Współpracujemy z branżą automotive, gdzie wygłuszamy silniki w łodziach motorowych – wymienia współzałożyciel Silencions.

Kompatybilna z każdym urządzeniem

Docelowo nowa technologia mogłaby znaleźć zastosowanie w większości domowych sprzętów i być po prostu częścią wyposażenia np. lodówek czy odkurzaczy. Zwłaszcza że koszt innowacyjnej technologii jest zbliżony do innych rozwiązań obecnych na rynku.

– Koszt jest porównywalny do obecnych na rynku rozwiązań akustycznych. To są koszty na poziomie od kilkudziesięciu do kilkuset złotych za metr kwadratowy, w zależności od materiału i zastosowania – wskazuje Paweł Modrzyński.

Obecnie start-up skupia się na pilotażowych wdrożeniach.

– To nie jest jeszcze technologia dostępna komercyjnie. W dalszym ciągu dopracowujemy technologię, ale jest już ono na takim etapie, że mamy pierwsze wdrożenia jako piloty – zaznacza współzałożyciel Silencions.

Źródło: newseria.pl
Fot. pixabay.com
Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mobilne kasy samoobsługowe – jak wynalazek Polaków zwiększył bezpieczeństwo podczas zakupów?

Mobilne kasy samoobsługowe – jak wynalazek Polaków zwiększył bezpieczeństwo podczas zakupów?

Sztuczna inteligencja i inteligentne algorytmy zmieniają branżę spożywczą. Technologie pomagają zapobiegać marnotrawieniu żywności i podpowiadają ilość zamawianych towarów. Inteligentne kamery rozpoznają emocje klienta, sugerują produkty, które powinny trafić do koszyka, jeszcze inne zapobiegają kradzieżom. Przy zakupach nie są też już potrzebni kasjerzy. Opracowane przez Polaków mobilne kasy samoobsługowe SmartCart skanują produkty trafiające do koszyka, a płatność jest automatycznie pobierana z konta. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

200 tysięcy złotych dla startupów. Ostatnia szansa na zgłoszenie się do programu AccelUp

200 tysięcy złotych dla startupów. Ostatnia szansa na zgłoszenie się do programu AccelUp

Jeszcze tylko do końca listopada można składać aplikacje do czwartej, ostatniej rundy programu akceleracyjnego AccelUp. Program współorganizują Santander Bank Polska i akcelerator Accelpoint. Na uczestników czeka bezzwrotne dofinansowanie w wysokości do 200 tys. PLN, mentoring i wsparcie ekspertów. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nowatorski sposób tworzenia piwa. Browar Jana uwarzył piwo wraz z fanami

Nowatorski sposób tworzenia piwa. Browar Jana uwarzył piwo wraz z fanami

Fani Rzemieślniczego Browaru Jana zaprojektowali własne piwo. W ciągu ostatnich tygodni na profilu społecznościowym browaru obserwujący decydowali o kolejnych szczegółach piwa. Finalny wybór pozytywnie zaskakuje w obliczu panujących piwnych trendów.

Uwarzone w pięciu krokach

Przez ostatnie kilka tygodni Rzemieślniczy Browar Jana z Zawiercia zorganizował pilotażowy, 5-etapowy projekt o nazwie (WY)Warzone, czyli (TY)Decydujesz, a (MY)Warzymy. Fani browaru zrzeszeni w mediach społecznościowych projektowali piwo, które z każdym kolejnym etapem nabierało finalnego kształtu.

Duże zainteresowanie uwarzeniem własnego piwa przez fanów nie przeszło bez medialnego echa. W pierwszym etapie fani piwnego rzemiosła wybierali pomiędzy barwą piwa, którą w uproszczeniu pomysłodawcy projektu podzielili na „Piwo Jasne” oraz „Piwo Ciemne”. Zaskakujący był finalny wybór, który zaprzecza obecnie panującym trendom na piwa w stylu DDH IPA czy Pastry Sour. Ostatecznie z dużą przewagą wirtualnych głosów zwyciężyło „Piwo Ciemne”.

Kolejny etap polegał na zdefiniowaniu przez piwoszy czy piwo powinno być „Bezalkoholowe” (do 0.5% obj.) czy piwo „z zawartością alkoholu”. Tutaj zdecydowaną większością głosów zwyciężyło piwo z zawartością alkoholu. Do trzeciego etapu weszło zatem ciemne piwo z zawartością alkoholu, a fani Browaru Jana wybierali kolejno zawartość goryczki w piwie. Piwo łagodne również zdecydowanie uległo piwu z wyraźnie zaznaczoną goryczką. Wybór cieszy, choć był o tyle zaskakujący, gdyż obecnie na rynku piw rzemieślniczych panuje moda na piwa raczej skromne w odczuwalności goryczki.

Czwarty etap definiował jego finalne nachmielenie. Uczestniczący w projektowaniu własnego piwa fani wybierali pomiędzy tzw. Single Hop, czyli piwie, do którego uwarzenia zostanie użyty jeden rodzaj chmielu, a dużą ilością chmieli (mieszanką). Ostateczny wybór padł na zapewniającą większą fuzję smaków i piwnych aromatów, chmielową mieszankę.

Finalny wybór, który mocno definiował w dużym stopniu jakie piwo finalnie powstanie był wybór pomiędzy „Palonością” oraz „Czekoladowością” w piwie. Paloność to w dużym uproszczeniu odczuwalność w smaku kawy espresso, a czekoladowość to smaki kojarzące się z gorzką czekoladą. Fani wybrali to drugie.

– Cieszy nas ogromne zainteresowanie fanów, którzy jak widać po głosowaniu w projekcie (WY)Warzone, czyli (TY)Decydujesz, a (MY)Warzymy, są spragnieni i ciekawi nowych piwnychsmaków. W najbliższych tygodniach będziemy nasze piwo kolejno warzyć, rozlewać w butelki i dostarczać naszym fanom za pośrednictwem najlepszych sklepów z selekcją piwa rzemieślniczego oraz do pubów i restauracji. Żałujemy tylko, że finał naszego projektu zbiega się w czasie z lockdownem gastronomii. Piwo zaprojektowane i uwarzone całkowicie przez fanów naszego browaru byłoby doskonałe do tzw. foodpairingu (łączenia jedzenia z piwem) w restauracjach czy pubach. Nie mniej liczymy, że piwo trafi tak do osób, które na nie czekają jak i zaciekawi swoją historią powstania również osoby, które poszukują nowych smaków. – komentuje Adam Jakubowski, Dyrektor Operacyjny w Rzemieślniczym Browarze Jana.

Co ostatecznie powstało?

Na podstawie dokonanych wyborów, stylem piwnym, który według piwowara Browaru Jana, Kacpra Jasicy, który osobiście odpowiada za uwarzenie piwa fanów w projekcie (WY)Warzone będzie Tropical Foreign Extra Stout (Tropical FES).

– Tropical Foreign Extra Stout to mocniejsza wersja klasycznego brytyjskiego Stouta z wariacją na temat nowofalowych chmieli o profilu aromatycznym zbliżonym do tropikalnych klimatów. FES jako styl charakteryzuje się znaczącą pełnią i podbudową słodową. Czekoladowe i palone nuty są dla tego piwa wyznacznikiem szczególnym, a przy mocniejszych wersjach pojawia się delikatne alkoholowe rozgrzewanie. Sam styl nie jest dla mnie dużym wyzwaniem, ale chęć sprostania wymaganiom i oczekiwaniom kubków smakowych naszych fanów już bardziej. Zachowanie odpowiedniego balansu między poszczególnymi cechami tego piwa wymaga odpowiedniego przygotowania i kilku prób na mniejszych warkach, tak by odpowiednio dobrać chmiele. Piwo następnie zostanie uwarzone już w naszym browarze i rozlane do butelek i kegów. Liczymy, że projektowanie piwa we współpracy z jego najważniejszymi odbiorcami, czyli naszymi fanami na stałe zagości w Browarze Jana. – dodaje Kacper Jasica.

Przebieg całego projektu, etap po etapie można prześledzić na Facebooku Rzemieślniczego Browaru Jana – https://www.facebook.com/browarjana.

Źródło: inf. prasowa
Fot. mat. prasowe

 

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Branże ograniczyły rekrutacje z powodu pandemii. Jak pracownicy odnajdują się w nowej normalności?

Branże ograniczyły rekrutacje z powodu pandemii. Jak pracownicy odnajdują się w nowej normalności?

Pandemia COVID-19 przyczyniła się nie tylko do zmiany modelu pracy, lecz także do osłabienia rynku pracownika. W warunkach niepewności i zmniejszonej liczby ofert są oni dzisiaj mniej skłonni do szukania nowego zatrudnienia. – Nieprzewidywalność sytuacji i zaburzone poczucie bezpieczeństwa powodują, że docenianie pracy ma dziś inny wymiar – twierdzi Grzegorz Rippel, ekspert Wyższej Szkoły Bankowej. Z kolei firmy częściej szukają wśród kandydatów kompetencji cyfrowych i umiejętności przydatnych w nowych realiach. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przedsiębiorcy cenią sobie wideokonferencje. Ich popularność będzie tylko rosnąć

Przedsiębiorcy cenią sobie wideokonferencje. Ich popularność będzie tylko rosnąć

Wielu przedsiębiorców dostrzegło zalety w prowadzeniu rozmów biznesowych bez konieczności osobistych spotkań. Oszczędzają dzięki temu czas oraz pieniądze wydawane na podróże i związaną z nimi logistykę. To oznacza, że nawet po opanowaniu pandemii firmy będą chciały utrzymać zdalne negocjacje. Spotkania twarzą w twarz jednak całkowicie nie znikną. – Część z nich wymaga osobistego podejścia i szczególnej poufności – mówi adwokat Piotr Walczak. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *