Przyszłość zależy od nauczycieli. Jak design thinking wpływa na wyniki w szkole i pracy [RECENZJA]

Przyszłość zależy od nauczycieli. Jak design thinking wpływa na wyniki w szkole i pracy [RECENZJA]

 

Spis treści:

  1. ​Rewolucja przemysłowa przyczynkiem do zmian
  2. Idzie nowe
  3. Design thinking dla edukatorów

Rewolucja przemysłowa przyczynkiem do zmian

300, 800 i 1200 lat temu życie było proste. Proste, co nie znaczy łatwe. Jeśli żyłeś w starożytnej Sparcie, to wiedziałeś, że całe życie spędzisz jako wojownik. Jeśli byłeś chłopem w XII wiecznej Francji, to całe życie spędziłeś jako chłop. Tak samo twoje dzieci, wnuki, prawnuki, itd. Podział ról w społeczeństwie był znany i niezmienny. Niezależnie od tego, w jakim państwie żyłeś, ścieżka twojej „kariery” była jasna i przejrzysta.

Zmiany nadeszły dopiero w połowie XIX wieku. Rewolucja przemysłowa wywróciła do góry nogami porządek społeczny (a często i polityczny). Ludzie wreszcie nie byli przywiązani do jednego miesca zamieszkania i jednego zawodu. Wreszcie mogli coś zrobić ze swoim życiem. Oczywiście nie wszyscy, nie zawsze i nie w tej samej chwili, ale to nie referat o historii. Najważniejsze jest, że wraz ze zbudowaniem maszyny parowej nastąpiła zmiana, jaka nigdy wcześniej, i nigdy później, nie miała miejsca.

Niektórzy uważają, że zaraz wejdziemy w erę Czwartej Rewolucji Przemysłowej. Że nasze życie ponownie zostanie przestawione na inne, nieznane wcześniej, tory. Może się okazać, że wiedza, jaką od 30 lat zdobywamy w polskich szkołach, lada dzień będzie nieaktualna. Że to, czego uczą nas nauczyciele stanie się zbędne i kompletnie nie przydatne.

I tutaj do gry wchodzi myślenie kreatywne.

Idzie nowe

Zanim jednak przejdziemy dalej, wyjaśnijmy, czym jest design thinking. Najprościej mówiąc jest to podejście do tworzenia nowych produktów i usług w oparciu o głębokie zrozumienie problemów i potrzeb użytkowników. Jednak, tyle jeśli chodzi o marketing, a my mówimy o edukacji. Choć jakby się zastaowić, to obie dziedziny są sobie bliskie.

Skupmy się jednak na edukacji i rozwiązywaniu problemów w szkole. Jak wygląda najważniejszy egzamin każdego ucznia, czyli matura? Wpasuj się w klucz i nie myśl samodzielnie. Cała edukacja tak wygląda – myśl jak chce nauczyciel/egzaminator, odpowiadaj na pytania wykorzystując metody, jakich cię nauczono i pod żadnym pozorem nie bądź kreatywny! Nie! Masz siedzieć grzecznie w ławce i robić wszystko, tak jak uczą nauczyciele.

Polska szkoła nie daje uczniom narzędzi, które są niezbędne w późniejszym życiu. W pracy przyszłości, a ta przyszłość wcale nie jest odległa, gdzie większość najprostrzyszch zawodów będą wykonywać maszyny, zapotrzebowanie na „ludzkie roboty” będzie niewielkie. Co wtedy? Wtedy okaże się, że cała nabyta wiedza nadaje się do kosza, bo nie potrafimy kreatywnie myśleć i wyjść poza zwyczajowe ramy.

Jak temu zaradzić? Odrzucając XIX-wieczny, pruski model nauczania. Tak, tylko tyle i aż tyle. Oczywiście łatwo to powiedzieć, ale wykonanie tego leży przede wszystkim w gestii ministra edukacji. Na szczęście, nie potrzeba zgody ministra, by samemu wdrożyć design thinking w wychowanie swoich dzieci.

Design thinking dla edukatorów

Książka „Design thinking dla edukatorów” wydana nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Łódzkiego, to tylko z pozoru kolejna nudna pozycja dla fanów marketingu. Bo jej lektura jest niezwykle pasjonująca i przede wszystkim – wartościowa. Każdego dnia zmagamy się z jakimiś problemami. I jak je rozwiązujemy? Tak, jak nas nauczono. Nie możemy otworzyć słoika? Używamy więcej siły. Nie potrafimy napisać CV? Szukamy odpowiedzi w internecie. Nie wiemy jak upiec sernik? Zlecamy to komuś innemu lub nie robimy tego wcale. To są przykłady gotowych rozwiązań każdego problemu. Nastomiast design thinking ma na celu zmianę naszego myślenia. Żebyśmy wykorzystali inną drogę oraz własne zdolności.

Jak już wspomniałem, to naczucyciele są w największym stopniu odpowiedzialni za kształtowanie przyszłych pokoleń i to do nich jest adresowana ta książka. Jednak według mnie to również cenna lektura dla rodziców i przyszłych rodziców. Dla każego, kto chce coś zmienić w swoim życiu, ale również dla interesujących się psychologią. „Design thinking dla edukatorów” to niezwykle uniwersalna pozycja, co jest jej niewątpliwym atuem.

W tytule stwierdziłem, że design thinking wpływa na wyniki w szkole i pracy. Tak, to prawda. Kreatywne myślenie i szukanie nieszablonowych rozwiązań napędza nasz świat. James Watt, Albert Einstein, Ignacy Łukasiewicz i wielu, wielu innych łamało bariery i wyszli poza to, co ludzkość znała do tamtej pory. Byli ciekawi świata, eksperymentowali i szukali rozwiązań. Naukowcy, odkrywcy i badacze chcą wiedzieć więcej i pójść dalej. Ich nie ograniczał program nauczania, dzięki czemu mogli myśleć nieszablonowo.

Współczesna szkoła zabiera nam kreatywność, ufając, że tylko sprawdzone rozwiązania są dobre. To kłamstwo i książka „Design thinking dla edukatorów” wam to udowodni. Przy okazji, objaśni również, w jaki sposób uczyć innych i siebie.

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *