W czasie pandemii obcokrajowcom wydano ponad 420 tys. zezwoleń na pracę. Głównie dostali je Ukraińcy

W czasie pandemii obcokrajowcom wydano ponad 420 tys. zezwoleń na pracę. Głównie dostali je Ukraińcy

W ciągu roku w Polsce wydano ponad 420 tys. zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. Ponad 72% z nich uzyskali Ukraińcy, którzy na tej podstawie byli zatrudniani głównie w budownictwie oraz w przetwórstwie przemysłowym. Przyjmowano ich do pracy przede wszystkim w województwie mazowieckim, a także w wielkopolskim i śląskim. W tzw. systemie oświadczeniowym, tj. dot. pracy do sześciu miesięcy, również widać dominację Ukraińców. Obejmuje ich 87% wpisów do ewidencji.

Ukraińcy na wagę złota

Jak wynika z danych Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT), od 1 marca 2020 roku do 28 lutego 2021 roku w Polsce wydano 420 663 zezwolenia na pracę. 304 195 z nich, czyli przeszło 72%, otrzymali obywatele Ukrainy. Zagraniczni fachowcy są nam bardzo potrzebni, co podkreśla Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan. I dodaje, że w sposób naturalny są to pracownicy pochodzący z dużego, sąsiedniego kraju. Ponadto u nas są dla nich relatywnie atrakcyjne wynagrodzenia.

– Ubiegły rok jest zaburzony tarczami antykryzysowymi. Jednym z najważniejszych warunków częściowego umorzenia pożyczki od państwa jest niezmniejszanie liczby etatów. A tu nie ma rozróżnienia na Polaków i Ukraińców. Są przedsiębiorcy, którzy cały czas zatrudniają pracowników zza wschodniej granicy. Gdyby nie Ukraińcy, to w ostatnich latach na naszym rynku pracy byłyby znacznie większe braki w zatrudnieniu – komentuje ekonomista Marek Zuber.

Jak zaznacza Biuro Komunikacji MRPiT, wpływ na migrację Ukraińców do Polski mają m.in. działania na rzecz ułatwienia pobytu i podjęcia pracy. Na przestrzeni ostatnich lat wprowadzono wiele rozwiązań z tego zakresu. To m.in. wydłużenie długości maksymalnego czasu przebywania, jednolite zezwolenia na pobyt i pracę, wprowadzenie ruchu bezwizowego dla posiadaczy paszportów biometrycznych oraz zmian w systemie oświadczeniowym w 2018 roku.

– Często na rynku słychać opinie, że niepotrzebnie ściągamy obcokrajowców, bo oni zabierają zatrudnienie Polakom. To błędne myślenie, choć bezrobocie rośnie. W branży hotelarskiej czy gastronomicznej ludzie stracili pracę przez pandemię, a nie z powodu przyjezdnych – mówi ekspert z Konfederacji Lewiatan.

Imigranci pracują tam, gdzie nie chcą Polacy

Najwięcej zezwoleń na pracę wydanych Ukraińcom dotyczy budownictwa – 72 978 (17%). Dalej jest przetwórstwo przemysłowe – 64 547 (15%), a także transport i gospodarka magazynowa – 59 422 (14%). Jak podkreśla Jeremi Mordasewicz, w tych branżach przyjezdni nie zajmują na ogół atrakcyjnych stanowisk kierowniczych, analitycznych czy innych biurowych. Owszem, zdarzają się takie przypadki, ale często wykonują oni zajęcia, którymi nie są zainteresowani nasi rodacy. Na podobnej zasadzie Polacy znajdowali swoje miejsca w różnych krajach, np. w Wielkiej Brytanii czy Niemczech.

– Cały czas zgłaszane jest przez pracodawców zapotrzebowanie na pracowników w budownictwie. Podobnie sytuacja wygląda z centrami logistycznymi, stąd oferty m.in. dla magazynierów czy operatorów wózków widłowych. Szacuje się również, że brakuje ok. 50 tys. kierowców. Oczywiście, za mało mamy informatyków. Mówi się o ok. 50 tys. Ale polskie firmy niekoniecznie chcą zatrudniać specjalistów IT wykształconych na Ukrainie. Natomiast inżynierom wciąż opłaca się tu pracować w charakterze zwykłych robotników. Podobnie było z Polakami w latach 70. i 80. Wyjeżdżali oni wówczas do USA – analizuje Marek Zuber.

Zbiory zdominowane przez Ukraińców

Udział obywateli Ukrainy w niektórych sektorach jest znaczny. Jak informuje Biuro Komunikacji MRPiT, w badanym okresie wydano 136 tys. zezwoleń na pracę sezonową, z czego niemal 99% dla Ukraińców. Kluczowe znaczenie mają oni również w takich branżach, jak opieka nad osobami starszymi, budownictwo czy transport, a coraz częściej – także handel, gastronomia, przemysł i niektóre usługi.

– Jeżeli standard życia jest niski, to ludzie imają się wszystkich prac. Jeśli jest on wyższy, to niechętnie podejmują zajęcia, które wiążą się z koniecznością wyjazdów, wykonywaniem obowiązków w nieregularnych godzinach lub w terenie, w różnych warunkach meteorologicznych – stwierdza doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Z danych resortu także wynika, że Ukraińcy najczęściej pracują na terenie województwa mazowieckiego – 47 248 zezwoleń na pracę (11%). Dalej w zestawieniu jest woj. wielkopolskie – 45 926 (11%), a za nim śląskie – 31 614 (8%). Jak zaznacza Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii, z roku na rok zwiększeniu ulega udział obywateli Ukrainy pracujących poza województwem mazowieckim na rzecz innych obszarów.

– To jest kwestia chłonności lokalnych rynków pracy. Na Mazowszu i Śląsku mamy największe inwestycje. Z kolei Wielkopolska w ostatnich latach ładnie się rozwijała. Inne województwa, w ramach bogacenia się i coraz większych braków pracowników, też zaczęły wykorzystywać możliwości związane z zatrudnieniem Ukraińców – analizuje Marek Zuber.

Natomiast w systemie oświadczeniowym (praca do sześciu miesięcy) również widoczny jest dominujący wpływ obywateli Ukrainy. Dotyczy ich przeszło 1,35 mln oświadczeń o powierzeniu pracy, tj. 87% z ponad 1,55 mln znajdujących się w ewidencji.

W tym przypadku najczęściej wybierali oni przetwórstwo przemysłowe – 513 247 (33%), dalej budownictwo – 240 711 (15%), a także transport i gospodarkę magazynową – 220 302 (14%). Biorąc pod uwagę podział na województwa, w czołówce mamy mazowieckie – 251 485 (16%), dolnośląskie – 187 916 (12%) oraz wielkopolskie – 156 605 (10%).

– To, jakim zainteresowaniem wśród Ukraińców będą cieszyć się przyjazdy do Polski, zależy też od polityki innych państw, głównie bogatszych od nas. Jeszcze przed pandemią Niemcy postanowiły otworzyć się na nich. Ale jednocześnie wyznaczono im różne warunki, w tym znajomość języka. Patrząc w przyszłość można spodziewać się, że u nas wciąż będzie najwięcej pracowników ze Wschodu. I to przede wszystkim z Ukrainy – podsumowuje ekonomista Marek Zuber.

Źródło: mondaynews.pl
Fot. pixabay.com
Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polacy ostrzegają banki: Nie będziemy za wszelką cenę trzymać u was swoich oszczędności

Polacy ostrzegają banki: Nie będziemy za wszelką cenę trzymać u was swoich oszczędności

Jak wynika z badania opinii publicznej, przeprowadzonego przez UCE RESEARCH i SYNO Poland, zastosowanie ujemnego oprocentowania skłoniłoby prawie 74% Polaków do wycofania oszczędności z banków. Głównie byłyby to osoby zarabiające ponad 9 tys. zł netto, z wyższym wykształceniem i z miast liczących 100-199 tys. ludności. Komentujący to eksperci tłumaczą, że banki już teraz osiągają ww. efekt, bez względu na dalsze działania. Podnoszą koszty prowadzenia rachunków, nie tracąc przy tym klientów. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Z powodu pandemii Polacy przesiedli się na rowery. Branża odnotowuje gigantyczne wzrosty

Z powodu pandemii Polacy przesiedli się na rowery. Branża odnotowuje gigantyczne wzrosty

Pandemia spowodowała, że wielu Polaków przesiadło się na rowery. Ponad 40 proc. osób wybiera jednoślad zamiast innych środków transportu, a co piąty rowerzysta jeździ obecnie więcej niż przed rokiem – wynika z badania „Rowerowa Rewolucja”. Blisko połowa nie zrezygnowała z jazdy nawet zimą. Rynek napędza zwłaszcza szybko rosnąca sprzedaż rowerów elektrycznych. Z badania YouGov wynika, że co czwarty Polak chciałby posiadać elektryczny rower. W czasie panujących obostrzeń coraz chętniej kupujemy je przez internet. Centrumrowerowe.pl zanotowało w 2020 roku wzrost sprzedaży e-bike’ów o 786 proc. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podatek handlowy dla e-sklepów wywróciłby gospodarkę. „Cały handel płaci już wiele podatków”

Podatek handlowy dla e-sklepów wywróciłby gospodarkę. „Cały handel płaci już wiele podatków”

W przestrzeni publicznej pojawił się ostatnio pomysł objęcia e-handlu dodatkowym podatkiem, który płacą już tradycyjne duże sklepy. Jednak eksperci mają sporo obaw co do słuszności tego rozwiązania. Jak relacjonują, wprowadzenie tej koncepcji w życie mogłoby zaszkodzić nie tylko samej branży, ale też całej gospodarce. Przede wszystkim wypadłyby z rynku małe i średnie e-sklepy. Dodatkowe obciążenie z pewnością zepsułoby też rynek pracy i zniechęciłoby dużą część firm do prowadzenia działalności w Polsce. Ci, którzy by zostali, byliby zmuszeni podnieść ceny, na czym z kolei straciliby konsumenci. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pandemia napędza sprzedaż komputerów. Sprzedano ich o ponad 10% więcej niż rok wcześniej

Pandemia napędza sprzedaż komputerów. Sprzedano ich o ponad 10% więcej niż rok wcześniej

Praca zdalna i edukacja domowa w czasie pandemii wpłynęły na rekordową sprzedaż laptopów. Z raportu Canalys PC Analysis wynika, że w 2020 roku sprzedano 297 mln komputerów, czyli o blisko 11 proc. więcej niż rok wcześniej. Sprzedaż napędzały zwłaszcza laptopy (ponad 235 mln sztuk), które stanowiły 79 proc. wszystkich sprzedanych urządzeń. Taki trend będzie się utrzymywał, zwłaszcza że karty graficzne w laptopach nie ustępują tym z komputerów stacjonarnych, a coraz częściej w komputerach mobilnych wykorzystywane są też technologie deep learning i sztucznej inteligencji. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Branża targowa nad przepaścią – potrzebna dedykowana pomoc

Branża targowa nad przepaścią - potrzebna dedykowana pomoc

W ciągu roku po wybuchu pandemii koronawirusa firmy z branży eventowej odnotowały średnio spadek rocznych przychodów o 73 proc. W efekcie redukcja zatrudnienia wyniosła ponad 60 proc., mimo że zdecydowana większość firm skorzystała z tarcz antykryzysowych – wynika z badania Rady Przemysłu Spotkań i Wydarzeń. – Branża targowa jest kluczowym sektorem dla odbudowy gospodarki po pandemii. Trudno sobie wyobrazić powrót na ścieżkę rozwoju bez takich wydarzeń jak targi czy kongresy – mówi Beata Kozyra, prezes zarządu Polskiej Izby Przemysłu Targowego, i podkreśla, że wsparcie dla branży powinno uwzględniać m.in. dofinansowanie udziału małych i średnich firm w targach. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czy polska gospodarka poradzi sobie z kolejnym lockdownem?

Czy polska gospodarka poradzi sobie z kolejnym lockdownem?

Ze względu na rekordową liczbę zakażonych i złą sytuację w służbie zdrowia do 9 kwietnia będą zamknięte przedszkola i żłobki, zakłady fryzjerskie i kosmetyczne czy sklepy budowlane. – To prawdopodobnie nie wpłynie znacząco na kondycję polskiej gospodarki – ocenia ekonomista dr hab. Witold Potwora. Dalsze przedłużanie zamknięcia gospodarki może już jednak okazać się bardzo niebezpieczne. Nawet dla branż, które do tej pory nie ucierpiały mocno w związku z pandemią. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *