Ekonomiści apelują o uproszczenie systemu podatkowego. „Cały czas jesteśmy biedniejsi od krajów Europy Zachodniej”

Ekonomiści apelują o uproszczenie systemu podatkowego. „Cały czas jesteśmy biedniejsi od krajów Europy Zachodniej”

Polscy przedsiębiorcy i ekonomiści chcą, aby rząd zharmonizował przedstawione w ostatnim czasie strategie, takie jak Polski Ład, Krajowy Plan Odbudowy czy założenia do ustawy budżetowej. Podkreślają przy tym, że niektóre ich elementy są ze sobą wręcz sprzeczne. Poniekąd wynika to ze skomplikowania systemu podatkowego w Polsce. Tymczasem kolejne przepisy tylko zniechęcają firmy do inwestowania, a ludzi do podejmowania pracy. Ekonomiści apelują więc o uproszczenie systemu i zwiększenie jego neutralności. Odpowiednia reforma mogłaby pobudzić rynek pracy. 

Polski Ład, trudne prawo

Jak podkreślił ekspert podczas debaty „Proste podatki” zorganizowanej przez Pracodawców RP i Towarzystwo Ekonomistów Polskich, chodzi o to, by sposób pobierania podatków nie zniechęcał do podejmowania produktywnych działań. Impulsem do zorganizowania spotkania były propozycje zawarte w Polskim Ładzie, który zdaniem tych organizacji nie tylko nie jest uproszczeniem systemu podatkowego, lecz generuje też kolejne ulgi wyrównawcze, co sprawia, że w przekonaniu ekonomistów stanowi krok do tyłu.

– Z punktu widzenia gospodarczego system podatkowy przede wszystkim powinien minimalizować negatywny wpływ podatków na wzrost gospodarczy, czyli nie zakłócać bodźców do tego, żeby ludzie pracowali, inwestowali, a firmy rosły – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Aleksander Łaszek z Towarzystwa Ekonomistów Polskich. – Najważniejsze, żeby przepisy były możliwie neutralne. System nie powinien też być zbyt skomplikowany ani zbyt zmienny.

Skomplikowany system podatkowy

Preferencje i ulgi dla firm nienastawionych bezpośrednio na badania i rozwój hamują rozwój gospodarczy, zamiast go napędzać. Jak podkreśla ekspert TEP, podatki bezpośrednie w Polsce są wprawdzie niskie, ale za to składki na ubezpieczenia społeczne są wysokie, podobnie jak w Estonii, Czechach, Rumunii czy Słowenii. Po drugiej stronie znajdują się Dania, Szwecja i Irlandia. To obciąża przede wszystkim płace pracowników dużych firm.

– W tej chwili w systemie podatkowym mamy bardzo dużo różnych ulg i preferencji, które, po pierwsze, bardzo komplikują system podatkowy, po drugie, napędzają konflikty między administracją podatkową a podatnikami, i po trzecie, sprawiają, że firmy nie myślą o tym, jak rozwijać swój biznes, jak być wydajnym, tylko o tym, jak dopasować się do przepisów podatkowych – argumentuje przedstawiciel Towarzystwa Ekonomistów Polskich. – Bardziej neutralne przepisy podatkowe, z mniejszą liczbą ulg, ale też niższymi stawkami podatkowymi sprawiałyby, że firmy koncentrowałyby się na wzroście, a nie na szukaniu luk w systemie podatkowym. Poza tym mniej bałyby się ciągłych zmian prawa.

Z kolei w systemie VAT skomplikowany system ulg wymusza wysoką stawkę podstawową, a ponadto powoduje, że Polska jest na trzecim w Europie miejscu (po Cyprze i Hiszpanii) pod względem ubytku przychodów podatkowych z powodu obniżeń stawki podstawowej. W konsekwencji stawka ta musi być odpowiednio wysoka. Jesteśmy też na drugim po Bułgarii miejscu w UE pod względem czasu, jaki przedsiębiorca musi poświęcić na rozliczenie podatków. To zaś hamuje rozwój firm, które zresztą skomplikowane regulacje podatkowe wskazują jako barierę w działalności.


Zobacz koniecznie 52 pomysły na rozwój działalności.  Sprawdź tutaj


Czas na zmiany

Ekonomiści proponują kompleksowe podejście do reformy podatkowej w Polsce. Jednym z jej elementów powinno być właśnie zwiększenie neutralności systemu podatkowego, co wymaga przeglądu i likwidacji niektórych ulg i preferencji. Innym postulatem jest jasne rozróżnienie podatków i składek, a także przesunięcie części obciążeń podatkowych z pracy na konsumpcję, nieruchomości lub kwestie środowiskowe.

– Cały czas jesteśmy biedniejsi od krajów Europy Zachodniej, a nasze społeczeństwo się starzeje, więc musimy szukać tych pól, gdzie możemy osiągnąć szybszy wzrost gospodarczy. Jednym z takich obszarów jest właśnie system podatkowy ­– tłumaczy dr Aleksander Łaszek.

Jak podkreślił w swojej prezentacji Maciej Albinowski z Instytutu Badań Strukturalnych, obowiązujący w Polsce system podatkowy charakteryzuje się niewielką progresją podatkową i wysokim obciążeniem podatkowo-składkowym osób najmniej zarabiających. Ponadto zróżnicowanie naliczania składek na ubezpieczenia społeczne w zależności od typu umowy zachęca do arbitrażu podatkowego. Analiza IBS wykazała, że zwiększenie progresji systemu podatkowego zaktywizowałoby osoby nieaktywne zawodowo, a także wpłynęło na wydłużenie czasu pracy zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin.

– Chodzi z jednej strony o wciągnięcie osób biernych zawodowo na rynek pracy, z drugiej strony o usunięcie barier dla firm do wzrostu i inwestycji – wyjaśnia ekonomista TEP. – Jak opodatkowujemy pracę, to ludzie mniej pracują, jeżeli opodatkowujemy emisję CO2, to firmy i gospodarstwa domowe starają się mniej emitować, co ma zarówno pozytywne skutki dla środowiska, jak i mniej negatywne skutki dla całej aktywności gospodarczej.

Taka reforma stanowiłaby istotny bodziec do zwiększenia aktywności zawodowej ok. 2,85 mln osób, których płace netto by wzrosły, a negatywny efekt miałaby na grupę ok. 220 tys. osób. Podaż pracy w Polsce kształtuje się poniżej średniej w UE, zwłaszcza wśród kobiet. W 2019 roku współczynnik aktywności zawodowej kobiet w wieku 20–64 lat wyniósł 67,7 proc. na tle średniej w UE – 72,9 proc., a współczynnik aktywności mężczyzn to 83,2 proc. na tle średnio 84,6 proc. w UE.

Źródło: newseria.pl
Fot. 123rf.com
Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wzrost cen w sklepach jest nieunikniony. Ekonomiści mówią o czarnym scenariuszu

Wzrost cen w sklepach jest nieunikniony. Ekonomiści mówią o czarnym scenariuszu

Według ekspertów, ceny w sklepach nadal będą rosły. Mięso, produkty tłuszczowe i używki mogą najbardziej podrożeć do końca tego roku. Scenariusz z inflacją wynoszącą 10% w 2022 roku również jest niewykluczony. Jednak bardziej realny jest wzrost wskaźnika do 6-7%. Jednocześnie trudne będzie zmniejszenie go poniżej 5%. Specjaliści przewidują, że ludzie zaczną domagać się wyższych płac. Ale zbyt duże podwyżki wynagrodzeń mogą oznaczać kolejne wzrosty cen na półkach sklepowych. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Alkohol w ciągu roku podrożał średnio aż o 8%. Mimo to wciąż jest jednym z najtańszych w UE

Alkohol w ciągu roku podrożał średnio aż o 8%. Mimo to wciąż jest jednym z najtańszych w UE

Z analizy ponad 33 tys. cen detalicznych i przeszło 2,2 tys. marek wynika, że w sezonie letnim alkohol podrożał w sklepach średnio o blisko 8% w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Największa zmiana dotyczy alkoholi mocnych, których ceny poszły w górę o ponad 10%. Piwo było o niemal 5% droższe niż rok wcześniej. Natomiast obniżki cen widoczne były tylko w dwóch z siedmiu badanych kategorii. Cydr potaniał o niemal 8%, a likiery i kremy – o przeszło 6%. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dziurawy split payment. Eksperci apelują do resortu finansów. Ten nie widzi problemu

Dziurawy split payment. Eksperci apelują do resortu finansów. Ten nie widzi problemu

Jak informują doradcy podatkowi, coraz częściej zdarzają się przypadki przelewania kwoty brutto na rachunek VAT. Podkreślają również, że mechanizm ten może być wykorzystywany przez oszustów. Natomiast Ministerstwo Finansów nie dostrzega w tym rozszczelnienia systemu i nie planuje wprowadzenia żadnych zmian. Według resortu, środki trafiające w ten sposób na konto kontrahenta nadal podlegają nadzorowi organów. Ale eksperci podważają taką narrację. Ponadto banki nie mają narzędzi, żeby kontrolować lub ograniczać tego typu działania. Pojawiają się też opinie, że oszukańcza metoda rozpowszechni się, a ministerstwo powinno odpowiednio ostrzec przed nią podatników. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W przyszłym roku wzrośnie płaca minimalna. Przekroczy ona 3000 złotych

W przyszłym roku wzrośnie płaca minimalna. Przekroczy ona 3000 złotych

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej poinformowało, że Rada Ministrów na wtorkowym posiedzeniu przyjęła rozporządzenie w sprawie podniesienia płacy minimalnej. Od stycznia 2022 roku wynosić będzie ona 3010 złotych brutto. Wzrośnie również stawka godzinowa, która wyniesie 19,70 zł. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pandemia zmieniła świat biznesu na dobre. „COVID był ogromną, wielowymiarową lekcją”

Pandemia zmieniła świat biznesu na dobre. „COVID był ogromną, wielowymiarową lekcją”

Pandemia okazała się stress testem dla biznesu na całym świecie. Z jednej strony zerwała globalne łańcuchy dostaw, wprowadziła ograniczenia w przepływie osób i towarów oraz wywołała ogólnoświatową recesję gospodarczą. Z drugiej strony zmieniła zachowania konsumentów i dotychczasowe modele pracy. Przedsiębiorstwa musiały uaktualniać swoje strategie biznesowe i błyskawicznie dostosowywać się do tych nowych wyzwań. Z badania Deloitte’a wynika, że prawie siedem na dziesięć globalnych firm w trakcie kryzysu znacząco przyspieszyło swoją transformację cyfrową. Części z nich te zmiany wyszły jednak na dobre. Ponad połowa firm przyznaje, że pandemia otworzyła przed nimi nowe możliwości. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sektor MŚP powoli odbudowuje się po pandemii. Już co trzecia firma ma obroty sprzed ery COVID-19

Sektor MŚP powoli odbudowuje się po pandemii. Już co trzecia firma ma obroty sprzed ery COVID-19

Ubyło firm skarżących się na niższe obroty niż przed pandemią. Obecnie mówi o tym problemie 31 proc. przedsiębiorstw, 32 proc. informuje, że już odbudowało sprzedaż, a 12 procentom podmiotów wiedzie się nawet lepiej niż przed pojawieniem się Covid-19 – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *