CCC z problemami. Może zamknąć nawet do 100 sklepów

CCC z problemami. Może zamknąć nawet do 100 sklepów

Grupa CCC, polska firma zajmująca się dystrybucją obuwia, przyjrzy się rentowności swoich sklepów. Według prezesa CCC Marcina Czyczerskiego, może dojść do zamknięcia około 100 placówek w różnych krajach.

Koronawirus wymusza zmiany

Firma CCC od wielu aktywnie promuje zawodowe grupy sportowe. Jest m.in. sponsorem żeńskiej drużyny koszykarskiej CCC Polkowice, aktualnego mistrza Polski i zdobywcy Pucharu Polski. Jednak kryzys gospodarczy spowodowany koronawirusem może zmniejszyć kwoty wydawane przez CCC na sponsoring.

– Kryzysowa sytuacja jest dla nas katalizatorem głębokich i szybkich zmian. Weryfikujemy nasze zaangażowanie w marketing sportowy, naszą działalność w krajach DACH – powiedział prezes Marcin Czyczerski.

Polskie przedsiębiorstwo ma swoje sklepy w kilkunastu krajach świata, m.in. w Niemczech, Rosji, Rumunii, Serbii, Katarze czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Czyczerski podkreślił, że CCC w najbliższych dniach będzie analizować rentowność każdego z nich.

– Robimy przegląd sklepów pod względem ich rentowności, zaczynając od najmniej rentownych rynków, jak Szwajcaria, Austria, gdzie sklepów do zamknięcia zdiagnozowaliśmy najwięcej. Myślę jednak, że nie będzie rynku, gdzie nie zamkniemy sklepów, zwłaszcza tych, które były nierentowne lub przestaną przynosić zysk – uważa.

100 sklepów do zamknięcia

Na koniec 2019 roku CCC mogła pochwalić się obecnością w 29 krajach świata, w których ma 1242 placówki. Część z nich zostanie jednak zamknięta.

– Łącznie na różnych rynkach mamy ok. 100 sklepów, które możemy zamknąć. Ten proces zaczęliśmy już w pierwszym kwartale, nie był spowodowany wprost pandemią, choć oczywiście kryzys tylko potwierdził te działania. Przed nami nowa normalność, rozwój e-commerce i rozwiązań omnichannel jest faktem, a za sprawą kryzysu dzieje się to jeszcze szybciej – zauważa Czyczerski.

Od 4 maja, czyli II etapu rozmrażania gospodarki, wszystkie sklepy mogą funkcjonować. W związku z tym CCC uruchomiło ponownie wszystkie 470 placówek. Jak zauważa Jakub Grzelak, dyrektor ds. Sprzedaży CCC, klientów w sklepach nie brakuje.

– Ten pierwszy tydzień po otwarciu galerii handlowych pokazał trzy kluczowe zjawiska. Po pierwsze spadek trafficu o około połowę rok do roku, gdzie największe spadki obserwujemy w największych galeriach. Po drugie zadowalającą jak na ten moment konwersję, co częściowo kompensuje spadek traffiku. Po trzecie paragony z większą liczbą produktów, co jest pochodną tego, że do sklepów przychodzą klienci z realną potrzebą zakupową. Cały czas jest to jednak zbyt krótki okres, by mówić o jakiejkolwiek tendencji rynkowej, na tym etapie sytuacja może zmieniać się z dnia na dzień – powiedział Grzelak.

Źródło: dlahandlu.pl
Fot. mat. prasowe CCC
Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *