Prezes Kongresu Polskiego Biznesu o działaniach rządu: To jest kabaret

Prezes Kongresu Polskiego Biznesu o działaniach rządu: To jest kabaret

Sławomir Mentzen, prezes zarządu Kongresu Polskiego Biznesu w ostrych słowach komentuje poczynania rządu w czasie pandemii. – To jest kabaret. To byłaby beczka śmiechu, gdyby nie to, że mówimy o najważniejszych osobach w państwie – pisze na swoim profilu na Facebook.

Komedia pomyłek

Toruński ekonomista nie zostawia na rządzie suchej nitki. Zdaniem Mentzena, działania, jakie podejmuje rząd można określić jako kabaret. Prezes KPB opisuje m.in. zalecenia ministra zdrowia dotyczące maseczek. Przypomina on, że jeszcze na początku pandemii Łukasz Szumowski odradzał ich noszenie.

– Maseczki? Nie wiem po co ludzie je noszą, one przecież nie działają, to bardzo śmieszne. Musicie wszyscy nosić maseczki przez dwa lata. Ja nie muszę nosić maseczki, bo nie mam objawów. Kto nie nosi maseczki ten jest egoistą. Maseczki trzeba będzie nosić na plaży w wakacje. W sumie to zapomnijcie o tych maseczkach, wycofujemy się z tego. Śmieszne? A to tylko wypowiedzi ministra Szumowskiego z ostatnich trzech miesięcy – pisze Mentzen.

„Tak nie można”

W najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” ukazał się wywiad z ministrem zdrowia, w którym został zapytany o możliwość ponownego zamrożenia gospodarki. Łukasz Szumowski zapewnił, że państwo jest przygotowane na drugie uderzenie koronawirusa. Minister zdrowia przyznał w wywiadzie, że „drugiego lockdownu już nie da się zrobić”.

– Wielka szkoda, że nikt o tym nie pomyślał przy pierwszym zamknięciu gospodarki. Dopiero katastroficzne dane gospodarcze za kwiecień uzmysłowiły tym ludziom, że dalej tak bawić się nie można. Oni poważnie myśleli, że jakoś to będzie i można zabronić ludziom pracować przez kilka miesięcy bez ruiny gospodarczej – kontynuuje przedsiębiorca z Torunia.

Rząd zrujnował kraj

Według lidera Kongresu Polskiego Biznes „rząd po prostu poważnie myśli, że dobrobyt bierze się z zasiłków, podatków i oddanej pracy urzędników”.

– Plan był taki, żeby zasiłki dalej wypłacać, podatki pobierać, urzędników nie zwalniać, więc wszystko miało się kręcić tak jak do tej pory. Prezydent Andrzej Duda podpisał pod koniec marca ustawę budżetową z zerowym deficytem, prezes NBP widział 2% wzrost gospodarczy, wszystko miało być pięknie. Ale nie było, bo niewdzięcznym przedsiębiorcom jak zwykle coś nie pasowało i nie chcieli się dokładać do wspólnego sukcesu – ironizuje ekonomista.

Mentzen nie zostawia na rządzie suchej nitki i pisze wprost, że będący u władzy politycy „zrujnowali olbrzymią liczbę rodzin, zniszczyli firmy, zmarnowali pieniądze”.

– Otwierali i zamykali lasy, gonili rowerzystów, nakładali kary, cudowali i wymyślali. W tym czasie liczba chorych cały czas rosła i rosła. W pewnym momencie zaczęli się z tych ograniczeń wycofywać, liczba chorych dalej rosła. Co będzie dalej? Nikt nie wie. Jednego tylko można być pewnym. Będzie i śmieszno i straszno, a my zapłacimy za ten kabaret rachunek – podsumowuje swój wpis.

Źródło: Facebook.
Fot. FB/Sławomir Mentzen
Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *