Wiceminister finansów: Musieliśmy ponieść wszelkiego rodzaju koszty, by nie ponieśli ich Polacy

Wiceminister finansów: Musieliśmy ponieść wszelkiego rodzaju koszty, by nie ponieśli ich Polacy

– Musieliśmy ponieść wszelkiego rodzaju koszty, by nie ponieśli ich Polacy w postaci bezrobocia, masowych upadków przedsiębiorstw, zerwanych fundamentów gospodarki – mówił w rozmowie z dziennikiem „Rzeczpospolita” wiceminister finansów Piotr Patkowski.

260 mld zł długu

Deficyt budżetowy w tym roku wyniesie ponad 100 mld złotych. Jednak nie jest to pełne zadłużenie naszego kraju. Jak informuje Piotr Patkowski należy do tego doliczyć fundusz Banku Gospodarstwa Krajowego oraz pieniądze przekazane na tarczę PFR.

– Szybko licząc, mamy deficyt budżetowy w wysokości nieco ponad 109 mld zł, fundusz BGK 112 mld zł. To razem ok. 220 mld zł. Do tego trzeba doliczyć tarczę PFR, czyli maksymalnie 100 mld zł, choć część przekazanych środków ma charakter zwrotny. Po dodaniu mamy 260 mld zł wydatków z tytułu bezpośredniej i pośredniej walki z Covid-19 – wyliczył Patkowski.

W opinii wiceministra finansów „jest duży deficyt, ale on nie jest groźny dla finansów publicznych”. Zauważa on, że właśnie taka cenę zapłaciła nasza gospodarka za pandemię.

– Musieliśmy ponieść wszelkiego rodzaju koszty, by nie ponieśli ich Polacy w postaci bezrobocia, masowych upadków przedsiębiorstw, zerwanych fundamentów gospodarki. Jeśli to jest cena, jaką musimy zapłacić za utrzymanie miejsc pracy i możliwość dalszego rozwoju, utrzymania statusu państwa rozwiniętego, to uważamy, że warto ją zapłacić – dodał.

Rząd będzie wspierał przedsiębiorców

Wiceszef resortu zauważył, że dochody budżetu państwa z powodu pandemii spadły do poziomu z 2019 roku. Jednocześnie wydatki w dalszym ciągu rosną. Mimo to rząd nie zamierza ograniczać wydatków na programy socjalne.

– To programy, które odpowiadają na realne problemy Polaków, pomagają wyrównywać wieloletnie nierówności. Ale jak mówię, obecnie priorytetem resortu finansów jest wspieranie przedsiębiorców, utrzymywanie niskiego bezrobocia, pobudzanie konsumpcji i inwestycji zarówno publicznych, jak i prywatnych – wyliczał Patkowski.

Źródło: rp.pl
Fot. gov.pl/Ministerstwo Finansów
Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *