Z powodu pandemii firmy szukają oszczędności. Co piąta rezygnuje z inwestycji

Z powodu pandemii firmy szukają oszczędności. Co piąta rezygnuje z inwestycji

W dobie COVID-19 63% firm musiało ograniczyć lub odłożyć swoje wydatki bądź inwestycje. W ramach tych decyzji prawie 27% wstrzymało się z zatrudnianiem nowych pracowników. W blisko co piątej firmie rezygnowano z inwestycji w innowacje. Podobny odsetek oszczędności szukał w zawieszeniu wydatków na szkolenia oraz na reklamę i marketing – wskazuje Krajowy Rejestr Długów na podstawie badania „Jak pandemia zmieniła biznes”.

Firmy zaciskają pasa

Co drugi przedsiębiorca ocenia, że pojawienie się Covid-19 spowodowało pogorszenie się stabilności finansowej firmy, w tym u 16% sytuacja jest zdecydowanie gorsza niż przed pandemią. Brak zmian w tym względzie deklaruje natomiast 37% firm, dla pozostałych 13% sytuacja finansowa uległa poprawie.

Wśród najczęściej odkładanych lub zarzucanych z powodu pandemii planów lub wydatków przedstawiciele MŚP najczęściej wymieniali zwiększanie zatrudnienia (27%), nakłady na szkolenia (20%), reklamę i marketing (18%) oraz inwestycje w innowacje (18%).

– Sytuacja epidemiologiczna i niepewność co do przyszłości wymusza przewartościowanie strategii przedsiębiorstw i przede wszystkim zmiany w ich budżetach oraz planach. Część cięć wydatków ma charakter doraźny i w przypadku poprawy sytuacji szybko będzie można nadrobić zaległości – np. uruchomić rekrutację czy zakupić nowy sprzęt. Jednak są sfery, w których ciągłość inwestycji i nakładów jest bardzo ważna. Mowa tu o innowacjach. Pozwalają bowiem utrzymać konkurencyjność na rynku, a w dobie pandemii mogą pomóc utrzymać firmę, która bez zmiany profilu działalności i związanych z tym innowacji po prostu nie przetrwa. Dodatkowo, brak pieniędzy na innowacje w dłuższej perspektywie może oznaczać poważne spowolnienie tempa rozwoju polskich przedsiębiorstw, już i tak przyhamowanego pandemią, co będzie odczuwalne także po zakończeniu się kryzysu epidemiologicznego – mówi Adam Łącki prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA.

Duże cięcia w szkoleniach i marketingu

Cięcia wydatków w firmach to także złe wieści dla branży szkoleniowej oraz reklamowej i marketingowej. Zrezygnowało lub odłożyło w czasie skorzystanie z ich usług odpowiednio 20% i 18% badanych MŚP. Negatywny wpływ pandemii na ten sektor widoczny jest także w danych dotyczących zadłużenia.

Jak pokazują dane Krajowego Rejestru Długów, od lutego do końca października 2020 r. znacznie wzrosło zadłużenie tych branż. Szczególnie mocno pandemię odczuły marketing i reklama, których długi wzrosły o niemal jedną trzecią, z 76,7 mln zł w lutym do 105,5 mln zł obecnie. W poprzednich latach sektor znacznie lepiej radził sobie ze spłatami zobowiązań, a jego łączny dług oscylował wokół 70 mln zł.

Skok zadłużenia jest też widoczny w szkoleniach, których długi zazwyczaj zaczynały szybciej rosnąć jesienią. W tym roku spory wzrost widać już od początku pandemii – od lutego do września br. firmom szkoleniowym przybyło 5,9 mln zł do spłaty, a ich łączny dług wynosi obecnie 22,4 mln zł, wskazuje Krajowy Rejestr Długów.

– Branża szkoleniowa już pierwszego dnia izolacji społecznej niemal przestała istnieć. Wiele firm zablokowało budżety związane z kształceniem pracowników. Był to element polityki redukcji wydatków, ale i w wielu przypadkach ratowanie cash flow firmy. Niestety zdażały się też często sytuacje, że firmy nie otrzymywały wynagrodzenia za zrealizowane szkolenia. Liczba dni spóźnienia płatności w branży znacząco wzrosła. Dla branży to oznaczało ogromne zmiany. Dzisiaj już mało kto realizuje szkolenia bez wcześniejszego pobrania przynajmniej części opłaty – tłumaczy Marcin Banaszkiewicz, szkoleniowiec i CEO firmy My Logo.

Zdaniem eksperta My Logo, historia kryzysu z 2008 roku pokazała, że to właśnie firmy inwestujące w marketing i szkolenia w trakcie kryzysu, najszybciej odbudowały się zaraz po nim i osiągały lepsze wyniki niż zakładały to prognozy.

Ograniczanie zakupów

Strategią wielu przedsiębiorstw jest także ograniczenie wydatków na wyposażenie. 13% zawiesiło lub wstrzymało zakup towarów dla swojej firmy, 12% zrezygnowało z zakupu sprzętu elektronicznego, niewiele mniej (11%) z nabycia auta, a 7% ogranicza wydatki na podstawowe materiały biurowe.

Pandemia spowodowała także, że blisko co dziesiąta firma (9%) przełożyła lub zarzuciła plany rozszerzenia swojej działalności, np. otwarcia nowych filii czy przejęcia innych podmiotów.

Pomoc w trudnych czasach

Pandemia okazała się testem nie tylko kondycji i zarządzania w firmie, ale i życzliwości wobec kontrahentów, partnerów biznesowych czy innych współpracujących podmiotów. Okazuje się, że spora, bo już 38% grupa przedsiębiorców z sektora MŚP znalazła środki i siłę, aby w czasie pandemii pomóc innym.

Pomoc najczęściej miała formę wsparcia merytorycznego (26%). W dalszej kolejności firmy oferowały przysługi biznesowe (15%) i finansowe (11%). Zdarzały się także przypadki (4%) zaangażowania w fizyczne wsparcie, np. w formie wolontariatu.

Metodologia: Badanie „Jak pandemia wpłynęła na biznes” zostało przeprowadzone na zlecenie Krajowego Rejestru Długów przez Mands Badania Rynku i Opinii na próbie 300 przedstawicieli firm z sektora MŚP metodą CAWI/CATI.

W części zadawanych pytań respondenci mogli wskazywać więcej kilka odpowiedzi, stąd wyniki nie sumują się do 100%.

Źródło: inf. prasowa
Fot. pixabay.com
Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Właściciele hoteli będą walczyć z państwem w sądzie. Polska Izba Hotelarzy przekonuje do składania pozwów indywidualnych

Właściciele hoteli będą walczyć z państwem w sądzie. Polska Izba Hotelarzy przekonuje do składania pozwów indywidualnych

– Indywidualne dochodzenie odszkodowania od państwa za straty spowodowane wprowadzeniem ograniczeń w działalności jest zdaniem naszych prawników bardziej skuteczne, choć pozwy zbiorowe są być może bardziej medialne – przekonuje Adam Latek z Polskiej Izby Hotelarzy. Rozmowy z prawnikami PIH prowadzi już 50 hotelarzy, którzy przygotowują się do dochodzenia odszkodowań na drodze sądowej.  (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Branża handlowa apeluje o likwidację zakazu handlu w niedziele. „Straty są w zasadzie nie do odrobienia”

Branża handlowa apeluje o likwidację zakazu handlu w niedziele. „Straty są w zasadzie nie do odrobienia”

Na około 32 mld zł są szacowane straty galerii handlowych po trzykrotnym lockdownie. Ich właściciele odnotują przychody o ok. 5 mld zł niższe, czyli ponad 45 proc. rocznych przychodów. Obiekty handlowe wciąż nie odbudowały wskaźników odwiedzalności do poziomów sprzed pandemii. Dlatego branża apeluje do rządu o przywrócenie handlu w niedziele, co pozwoliłoby jej odrobić choć część strat po lockdownie. Bez tego kroku i innych inicjatyw ze strony rządzących branża będzie musiała zrewidować swoje plany inwestycyjne i zredukować część spośród 400 tys. etatów. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Lockdowny kosztowały polskich przedsiębiorców 31 mld zł! Z każdym miesiącem straty będą wyższe

Lockdowny kosztowały polskich przedsiębiorców 31 mld zł! Z każdym miesiącem straty będą wyższe

Na Liczniku Strat Lockdownowych, uruchomionym w lutym br., na razie jest 31 mld zł. To koszty, jakie poniosły firmy, i zyski, które utraciły od marca 2020 roku. W opinii analityków ZPP i WEI największe szkody w gospodarce wyrządził pierwszy wiosenny lockdown, a najbardziej ucierpiały sektory handlu detalicznego oraz hurtowego oraz wciąż zamknięte branże, czyli m.in. kulturalno-rozrywkowa oraz sportowa. Eksperci oceniają, że z zagrożeniem epidemiologicznym można było poradzić sobie lepiej niż poprzez zamrażanie gospodarki. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wrocław zawiesza opłatę za koncesję na alkohol. Skorzysta z niej około 1000 firm

Wrocław zawiesza opłatę za koncesję na alkohol. Skorzysta z niej około 1000 firm

Coraz więcej miast – na mocy nowych przepisów – zwalnia przedsiębiorców z opłaty koncesyjnej za alkohol. Uchwały w tej sprawie przyjęto wczoraj w Warszawie i Wrocławiu. Urzędnicy w stolicy Dolnego Śląska szacują, że z ulgi tej skorzysta około tysiąca podmiotów z branży gastronomicznej. Wcześniej zwolniono wrocławskich restauratorów oraz właścicieli barów i pubów z opłat za ogródki. (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Branża piwowarska kończy rok 2020 na minusie. Akcyza i podatek cukrowy dały o sobie znać

Branża piwowarska kończy rok 2020 na minusie. Akcyza i podatek cukrowy dały o sobie znać

Branża piwowarska dotkliwie odczuła ograniczenia w działalności sklepów i lokali gastronomicznych, spadek ruchu turystycznego oraz brak imprez masowych. To wszystko wpłynęło na kilkuprocentowy spadek sprzedaży piwa w 2020 roku. Największy dotyczył najpopularniejszego segmentu alkoholowych lagerów.  (więcej…)

Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *