W tym roku z rynku zniknęło ponad 300 firm. Dlaczego składają wnioski o upadłość?

W tym roku z rynku zniknęło ponad 300 firm. Dlaczego składają wnioski o upadłość?

Według Monitora Sądowego i Gospodarczego do końca czerwca 2020 roku ogłoszono 329 upadłości firm. Niemal tyle samo oddalono złożonych wniosków o upadłość – 346. Dlaczego tak się dzieje? Nie w każdej trudnej sytuacji możliwe jest postępowanie upadłościowe. Trzeba spełnić kilka warunków, aby Sąd uznał zasadność takiego postępowania. – przekonują eksperci firmy doradczej Lege Advisors.

Brak płynności finansowej

Jednym z głównych warunków do ogłoszenia upadłości jest posiadanie co najmniej dwóch wierzycieli. Istotną przesłanką dla Sądu jest oczywiście także utrata płynności finansowej. Jednak Sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań nie przekracza trzech miesięcy.

– Silnym argumentem za postępowaniem upadłościowym jest natomiast sytuacja, w której wysokość zobowiązań pieniężnych przekracza wartość majątku firmy. Stan taki musi utrzymywać się przez okres ponad dwóch lat – tłumaczy Szymon Mojzesowicz z firmy doradczej Lege Advisors.

Wniosek do sądu o upadłość składa dłużnik albo wierzyciel. Następnie powoływany jest tymczasowy nadzorca sądowy, który bada sytuację firmy (czy są wystarczające środki na ogłoszenie upadłości oraz stan niewypłacalności). Wraz z ogłoszeniem upadłości syndyk przechodzi do likwidacji majątku.

Zamykają się też wszystkie postępowania egzekucyjne, nawet jeśli komornik już wystawił tę rzecz na sprzedaż. O ogłoszeniu upadłości informuje Monitor Sądowy i Gospodarczy. Wierzyciele mają od tego momentu 30 dni na dokonanie zgłoszeń wierzytelności, jeśli chcą uzyskać kwoty z postępowania.

Trzeba spłacić wierzycieli

Złożenie wniosku o upadłość nie jest uwolnieniem się przedsiębiorcy od odpowiedzialności. Ma zagwarantować skuteczne przeprowadzenie postępowania upadłościowego, w ramach którego pokryte będą koszty tego postępowania oraz zaspokojeni wierzyciele (w jak najwyższym stopniu). Praktyka wskazuje, że Sądy nie otwierają postępowań, w których nie ma szans na zaspokojenie wierzycieli, choćby w najmniejszym stopniu.

– Z tego właśnie powodu potrzebny jest majątek, aby pokryć koszty: zabezpieczenia przedsiębiorstwa, wypłat pensji pracowników oraz wynagrodzenia syndyka, itp. Zdarza się, że majątek opiewający na miliony złotych może okazać się niewystarczający, by wydzielić kwotę na spłatę wierzycieli, koszty związane z zabezpieczeniem majątku i bieżącą obsługę do czasu sprzedaży – wyjaśnia Przemysław Furmanek z firmy Lege Advisors.

Upadłość na przykładzie

Dobrym przykładem jest upadająca firma handlowa, która posiada „kłopotliwy” towar zakupiony za kilkaset tysięcy złotych w momencie składania wniosku o upadłość. Do czasu ogłoszenia upadłości (1-3 miesięcy) towar stracił na wartości, bądź minął sezon na jego sprzedaż. Po ogłoszeniu upadłości syndyk będzie musiał zabezpieczyć ten towar, np. wynająć firmę ochroniarską lub przewieźć w bezpieczne miejsce, gdzie nie będzie narażony na niekorzystne warunki atmosferyczne.

Do tego dojdą koszty magazynowania aż do czasu sprzedaży, która może nastąpić nawet po wielu miesiącach. Wraz z innymi kosztami postępowania, powoduje to, że szansa na zaspokojenie wierzycieli spada do minimum. Maleją też szanse na otwarcie i zakończenie postępowania upadłościowego.Ogłoszenie upadłości nie jest więc jedynie kwestią niewypłacalności, ale także odpowiedniego majątku do przeprowadzenia postępowania.

Źródło: firma doradcza Lege Advisors
Fot. mat. prasowe
Skomentuj

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *